Poprawione sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (druki nr 1608 i 1947).
Dziękuję bardzo.
Towarzysze i Towarzyszki z Koalicji Rządzącej! Panie i Panowie Posłowie! (Oklaski) Projekt zmiany ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, druk nr 1608, zawiera krótką zmianę w art. 37ed polegającą na dodaniu ust. 12-14 odnoszących się do zasad określania postanowień umów urbanistycznych, które właściwa rada gminy może określić w formie uchwały stanowiącej akt prawa miejscowego. Uchwała rady może więc ustanawiać zasady określania zakresu zobowiązań inwestora, będzie mogła różnicować te zasady z uwagi na rodzaj i parametry inwestycji głównej, a także będzie dotyczyć wszystkich umów urbanistycznych zawieranych przez gminy.
Tekst projektu jest dosyć zwarty i w miarę jasny. Dlaczego więc, pytam, projekt przeszedł taką krętą drogę legislacyjną, jak z Warszawy przez Rzym do Krakowa? Mówię tu o zawartości druku nr 1667, tzn. pierwszego sprawozdania Komisji do Spraw Deregulacji i komisji (Dzwonek) samorządu terytorialnego.
Zadajcie sobie, proszę państwa, pytanie, czy przemożna chęć liberalizacji przepisów warta jest tego ambarasu legislacyjnego. Kto drogi skraca, do domu nie wraca. Zapamiętajcie to przysłowie.
Jeśli pan marszałek pozwoli, jeszcze jedno zdanie odpowiedzi dla pana posła z PSL-u, który utyskiwał na powiązanie kwestii planowania przestrzennego z KPO.
Wicemarszałek Krzysztof Bosak:
Pani poseł, wolałbym nie... To nie czas na...
Poseł Anna Paluch:
Proszę państwa, gminy zawsze narzekają na koszty prac planistycznych. Żeby można było gminy zasilić, trzeba było to postawić jako cel w KPO. Dziękuję bardzo. (Oklaski)