Oświadczenia.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! 17 listopada 1989 r. Polacy patrzyli na moment, który miał oznaczać koniec epoki kłamstwa i przemocy. Wtedy zdemontowano pomnik Feliksa Dzierżyńskiego, twórcy Czeka, jednego z najbardziej zbrodniczych narzędzi represji XX w. Dla milionów Polaków było to coś więcej niż demontaż rzeźby. To był symbol, że z przestrzeni publicznej znika znak sowieckiego zniewolenia, a wraz z nim kłamstwa o historii narzucane nam przez dziesięciolecia. Polacy wierzyli wtedy, że ci, którzy oddali życie za wolność - w podziemiu, w stanie wojennym, w nierównej walce z komunistycznym aparatem - zwyciężyli nie tylko moralnie, ale i politycznie. Że od tej chwili nikt nie odwróci ról kata i ofiary.
Ale dziś, po 36 latach, w tej samej Polsce, Sejm wybiera na marszałka Sejmu osobę, która otwarcie podważa bohaterstwo tych, którym zawdzięczamy wolność. Osobę, która nazywa Ryszarda Kuklińskiego zdrajcą, a gen. Jaruzelskiego - odpowiedzialnym mężem stanu. Osobę, która w wypowiedziach o żołnierzach niezłomnych powtarzała narracje z komunistycznych raportów. I wreszcie osobę, która sama przyznała, że okrągły stół nie obalił komunizmu, lecz oznaczał podział władzy.
Przez lata, szczególnie wtedy gdy prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej był pan prof. Lech Kaczyński, walczyliśmy o przywrócenie prawdy historycznej, o to, by bohaterowie odzyskali imiona, a zdrajcy nie mogli wracać jako autorytety. Dzisiejszy wybór marszałka Sejmu pokazuje jasno: to, co miało odejść razem z pomnikiem, nie zniknęło. Wróciło wraz z koalicją z symbolicznej daty 13 grudnia, bo wtedy powstał (Dzwonek) rząd Donalda Tuska. To ta koalicja siłowo przejęła media publiczne, aby narzucić jeden przekaz. Z programów szkolnych usuwa się daty, postacie i fakty kluczowe dla zrozumienia, ile kosztowała nas wolność. Dlatego 36. rocznica usunięcia pomnika Dzierżyńskiego nabiera nowego znaczenia. Pokazuje, że zniewolenie nie zawsze wraca w mundurach i czołgach. Czasami wraca jako relatywizowanie historii, jako manipulacja pamięcią, jako próba wymazania bohaterów.
Dlatego wzywam wszystkich Polaków, dla których Polska jest ważna, dla których pamięć o tych, którzy za wolność, suwerenność oddali życie, jest ważna. Musimy bronić prawdy o Polsce, bo naród, który traci pamięć, traci również wolność. Dziękuję bardzo. (Oklaski)