Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mylimy dwie rzeczy.
(Poseł Joanna Borowiak: Wy mylicie więcej niż dwie rzeczy.)
Dziwię się, że pan jako prawnik, który wypomina wszystkim, że nie są prawnikami, nie odróżnia procedury uchylenia immunitetu od procedury karnej. Stan zdrowia podejrzanego interesuje prokuratora wtedy, gdy podejmuje decyzję, czy wystąpi z wnioskiem o aresztowanie...
(Głos z sali: A Sejmu nie?)
...i interesuje sąd, który ma podjąć taką decyzję, ponieważ te czynności mogą być wielokrotne. Natomiast Sejm podejmuje tylko i wyłącznie decyzję w zakresie pozwolenia. My decydujemy nie o tym, czy ktoś był winny, czy należy go aresztować, czy nie. My decydujemy tylko o tym, czy te czyny, które są zarzucane przez prokuratora, są objęte immunitetem i są związane z wykonywaniem mandatu, czy są to, tak jak w tym przypadku, przestępstwa pospolite.
(Poseł Michał Wójcik: Pan się zachowuje jak Piłat. Jak Piłat.)
Nie jak Piłat.
Marszałek:
Dziękuję, panie pośle.
Poseł Jarosław Urbaniak:
Ja się bardzo dziwię, dlaczego w ogóle pan prokurator takie rzeczy nam wypisuje, bo nas to nie interesuje.
(Poseł Konrad Frysztak: Wystąpić chcę.)
Marszałek:
Nie, nie ma takiej formuły.
(Poseł Konrad Frysztak: Ale to w imieniu...)
Był slot dla Koalicji i został zajęty.
Poseł Jarosław Urbaniak:
Jakby pan przeczytał całość...
(Poseł Michał Wójcik: Przeczytałem całość.)
Nie przeczytał pan, bo nie pobrał pan wniosku. To akurat jest bardzo dobrze opisane i udokumentowane.
Marszałek:
Dziękuję, panie przewodniczący.
Poseł Jarosław Urbaniak:
Wy w ogóle wnioskiem nie byliście zainteresowani.
(Głos z sali: Skandal!)