Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy (druk nr 1529).
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Często przy okazji dyskusji o dwukadencyjności podnosi się temat, czy posłom też wprowadzi się dwukadencyjność. Ale ja do tych wszystkich, którzy tak mówią, mam pytanie: A czy my wprowadziliśmy dwukadencyjność dla jakichkolwiek radnych, niezależnie od tego, z jakiego są szczebla, poziomu samorządu, czy to jest gmina, czy powiat, czy województwo, które też dysponuje wielkimi pieniędzmi i też decyduje o życiu ludzkim?
(Poseł Bartosz Romowicz: Wprowadźmy.)
Nie, wprowadziliśmy dwukadencyjność dla organów gmin - gmin, tak można powiedzieć, miejskich, wiejskich - bo to są prezydenci, burmistrzowie i wójtowie. Mało tego, wydłużyliśmy kadencje do 5 lat, czyli porównywalnie jak w przypadku kadencji prezydenta naszego kraju. Tu też jest ograniczenie do dwukadencyjności, bo to są wybory indywidualne. Więc mam pytanie do PSL-u: Jeżeli my to zestawiliśmy i jest dwukadencyjność - tak jak dla prezydenta kraju (Dzwonek) - to czy wy dzisiaj, próbując znieść dwukadencyjność burmistrzom i wójtom, też będziecie wnosić o to, aby zmienić konstytucję, by prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie miał ograniczenia do dwukadencyjności, bo Polacy chcieliby dalej np. Andrzeja Dudę? Dziękuję bardzo. (Poruszenie na sali, oklaski)
(Głosy z sali: Uuu...)