Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (druk nr 1601).
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Szanowna Pani Minister! Klub poselski Lewicy z zadowoleniem przyjmuje propozycje deregulacyjne w obszarze Kodeksu pracy, w obszarze działania resortu pracy i polityki społecznej. Chcę przypomnieć, że we wtorek rozpatrywaliśmy trzy takie projekty, dzisiaj rozpatrujemy kolejny.
Ten dzisiaj rozpatrywany projekt to, po pierwsze, powiązanie terminu wypłaty ekwiwalentu za urlop z terminem wypłaty wynagrodzenia za pracę. Było tutaj wiele kontrowersji związanych właśnie z tym rozróżnieniem, ale też były niepotrzebne terminy. Konsekwencja to oczywiście przelewy, odwoływanie się do różnych podmiotów, w tym do Państwowej Inspekcji Pracy. Stąd to rozwiązanie uznajemy za zasadne.
Po drugie, jeśli chodzi o sprawę uruchomienia między pracownikiem a pracodawcą czy związkami zawodowymi porozumiewania się poprzez system elektroniczny, to oczywiście na ten czas jest to w pełni uzasadnione, zwłaszcza wtedy, kiedy to wynika również z konsultacji między pracodawcami a organizacjami związkowymi, bo ten dokument był konsultowany właśnie z tymi podmiotami.
Po trzecie, sprawa dotycząca reprezentacji pracowników wobec pracodawców, zwłaszcza jeśli chodzi o funkcjonowanie zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, a także inne wzajemne relacje. Dotychczas było to różnie zapisane: jeden pracownik, dwóch pracowników. Teraz mówimy o tym, że to będzie jednolicie: nie mniej niż dwóch pracowników.
Pani poseł Bartuś powiedziała w czasie debaty, że należałoby rozważyć również objęcie ochroną tych pracowników, którzy reprezentują właśnie pracowników wobec pracodawców. Myślę, że naszym wspólnym wysiłkiem powinno być to, żeby następowało większe uzwiązkowienie pracowników, czyli ta działalność świadomościowa. Przypomnę, że wystarczy 10 pracowników, aby powstał związek zawodowy. Zakładowy fundusz socjalny może funkcjonować wtedy, kiedy w firmie pracuje od 20 do 49 osób, na wniosek organizacji związkowej. A więc to pokazuje, że związek zawodowy ma też taką funkcję kreacyjną, jeśli chodzi o funkcjonowanie zakładowego funduszu socjalnego. Ja szedłbym w tym kierunku, jeśli chodzi o świadomość potrzeby funkcjonowania związku zawodowego jako reprezentanta załogi. Natomiast dobrze, że ujednolicamy zasady reprezentacji, bo one są bardzo potrzebne. Często konflikty, które mają miejsce, wynikają właśnie z tej słabej reprezentacji ze strony pracowników wobec pracodawcy.
Klub poselski Lewicy opowiada się za kontynuacją pracy nad tym projektem i kierunkowo jest za przyjęciem tych rozwiązań. Dziękuję. (Oklaski)