Oświadczenia.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mieszkańcy Wielunia, Wieruszowa i okolicznych miejscowości na rubieżach województwa łódzkiego od lat czekają na pociąg, który połączy ich z Wrocławiem. Jest to możliwe, będzie to możliwe dzięki rewitalizowanej linii kolejowej nr 181. Ale co dzisiaj słyszymy? Że tory co prawda będą gotowe w 2026 r., ale pociąg ruszy dopiero w 2029 r. Dlaczego? Ponieważ zabrakło zasilania do podstacji. Tauron i Energa nie są gotowe, a spółka PKP PLK rozkłada ręce. Spółki się nie dogadały. To jest absurd. Infrastruktura za setki milionów ma czekać bezużytecznie aż 3 lata. Słyszymy, że województwo dolnośląskie nie widzi sensu w kończeniu biegu pociągów na stacji Wieluń Dąbrowa. Tymczasem lokalny samorząd i społecznicy mówią co innego. Mówią: na naszej stacji układ torowy idealnie się do tego nadaje. Jest dojazd komunikacją gminną, jest duży parking, są chętni pasażerowie, potrzebujemy tego pociągu. Warto pomyśleć o tych, którzy codziennie chcą dojeżdżać do pracy, do szkoły, do lekarza. Warto pomyśleć o młodzieży z Wieruszowa i Wielunia, która marzy o studiach we Wrocławiu. To jest ogromna szansa rozwojowa dla tego regionu. Dlatego w tej sprawie skierowałam interwencję do marszałka województwa dolnośląskiego, a z kolei ministra infrastruktury pytam o problemy z zasilaniem rewitalizowanej linii. Samorządowcy i mieszkańcy Wieruszowa i Wielunia (Dzwonek) mają moje pełne wsparcie. Pociąg do Wrocławia musi się tam pojawić, a im szybciej, tym lepiej. Dziękuję. (Oklaski)