Informacja Ministra Spraw Zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2025 roku.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Ministrze! Siłą rzeczy ze względu na czas moją wypowiedź musi cechować lapidarność. Wydaje mi się, że przede wszystkim należy podkreślić dzisiejsze wydarzenie związane z uczczeniem 1000 lat polskiej państwowości i koronacją Bolesława Chrobrego. Jako wielkopolanin muszę powiedzieć, że jestem dumny z tego dziedzictwa, bo tam narodziła się Polska, w Wielkopolsce, w Gnieźnie, w Poznaniu. Tam były te dwie pierwsze koronacje, tam też ugruntowała się Polska chrześcijańska. To jest też dzisiaj związane z uchwałą, która została przyjęta w związku ze śmiercią papieża, Ojca Świętego Franciszka. Musimy o tym wiedzieć i ciągle pamiętać o tych korzeniach, jak mówimy o polskiej polityce zagranicznej, bo ona też jest związana z pewnym wyborem, również wyborem cywilizacyjnym. Jesteśmy obecni w Pakcie Północnoatlantyckim, budujemy dobre, silne relacje ze Stanami Zjednoczonymi, mimo pewnych turbulencji, które w tej polityce i w relacjach są obecne w związku ze zmianą administracji. Nie jesteśmy obecni w Unii Europejskiej ze względu na transfery finansowe, ale również ze względu na wartości. Bo czymże są prawa ludzkie? To są wartości. Nikt nie kwestionuje tego, że akurat w tym obszarze prawa ludzkie są respektowane dużo lepiej niż wszędzie indziej, gdzie możemy to obserwować. Możemy powiedzieć, że korzyści odnosimy nie tylko z transferu pieniędzy, ale przede wszystkim z udziału w jednolitym rynku. To podnosi naszą siłę gospodarczą. Często jest to kwestionowane.
Po drugie, budowa silnej gospodarki, która jest podstawą budowy również zdolności obronnych państwa. Jeżeli chodzi o zdolności obronne państwa, o Siły Zbrojne Rzeczypospolitej, ich wartość jest funkcją gospodarki. To polscy podatnicy pozwalają na wydanie prawie 190 mld w roku bieżącym na polskie wojsko, na modernizację Sił Zbrojnych, również na takie ułożenie tych relacji, żebyśmy mogli kupić część tego modernizowanego sprzętu za granicą, a drugą część, taką mamy ambicję, kupili w Polsce, w polskim przemyśle.
I trzeci aspekt to wspólnota narodowa. I wydaje mi się, że tutaj mamy wiele do zrobienia. Trudno mówić o państwie, które jest świetnie zarządzane, bez poczucia konieczności budowania wspólnoty narodowej. I nawet ta rozmowa na tej sali pokazuje, że bardzo się różnimy, że mamy wiele w tej sprawie do zrobienia. A przecież jako Polska, jako naród jesteśmy obserwowani zewnątrz. Jesteśmy oceniani nie jako ci, którzy są z lewa czy z prawa, tylko jesteśmy oceniani jako naród polski tworzący polską współczesną państwowość. I o tym powinniśmy pamiętać. Dziękuję bardzo. (Oklaski)