












Pytania w sprawach bieżących.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Szanowny Panie Ministrze! Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z 1998 r. była wielokrotnie nowelizowana. Jedną z tych nowelizacji była ustawa o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z FUS oraz niektórych innych ustaw, którą uchwalono 11 maja 2012 r. i która weszła w życie 1 stycznia 2013 r. W ustawie tej wprowadzono art. 25 ust. 1b, zgodnie z którym, jeżeli ubezpieczony pobrał tzw. wcześniejszą emeryturę, zwaloryzowaną podstawę obliczania emerytury powszechnej pomniejsza się o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych tzw. wcześniejszych emerytur. Wejście w życie tego przepisu naruszyło zasadę zaufania obywatela do państwa, ponieważ przepis ten znalazł zastosowanie do osób, które przeszły na wcześniejszą emeryturę przed ogłoszeniem ustawy wprowadzającej mechanizm przewidziany w art. 25 ust. 1b. Osoby te nie mogły przewidzieć w chwili przejścia na emeryturę powszechną konsekwencji takiego zapisu w postaci przyszłego pomniejszenia kapitału emerytury powszechnej o kwoty pobranych uprzednio wcześniejszych emerytur. Wspomniany zapis został zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego, który w orzeczeniu z 6 marca 2019 r. uznał przedmiotowy przepis za niezgodny z konstytucją.
Do biur poselskich wpływają prośby o pomoc i o uregulowanie sytuacji nie tylko kobiet urodzonych w 1953 r., lecz także właśnie tej grupy osób. Z tego powodu kieruję pytanie: Jakie działania zamierza podjąć Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (Dzwonek) w celu rozwiązania problemów nie tylko rocznika 1953, ale również innych roczników, których przedstawiciele, przechodząc na wcześniejszą emeryturę, nie mogli liczyć się z tym, że podstawa ich emerytury powszechnej zostanie pomniejszona o kwotę pobranych uprzednio emerytur wcześniejszych?
Pytania w sprawach bieżących.
Szanowny Panie Marszałku! Panie Posłanki i Panowie Posłowie! Reforma emerytalna z 1999 r. oznaczała fundamentalną zmianę systemu emerytalnego. Wśród kluczowych zmian, które przewidywała, była zmiana formuły wymiaru świadczenia ze zdefiniowanego świadczenia na zdefiniowaną składkę oraz usunięcie większości branżowych przywilejów emerytalnych, w tym ograniczenie możliwości przechodzenia na tzw. wcześniejsze emerytury, czyli w wieku niższym niż powszechny wiek emerytalny. Nowym systemem emerytalnym zostały objęte osoby, które urodziły się po 31 grudnia 1948 r. Dla części ubezpieczonych, w tym w szczególności ubezpieczonych urodzonych pod koniec lat 40. oraz w latach 50., zmiana systemu emerytalnego była z reguły niekorzystna. Z tego powodu ustawodawca wprowadził przywileje, które łagodziły dla tej grupy skutki wejścia do nowego systemu emerytalnego. Należała do nich możliwość przechodzenia na emeryturę wcześniejszą na zasadach obowiązujących w starym systemie emerytalnym, a następnie, po kilku latach pobierania emerytury wcześniejszej, możliwość wystąpienia o emeryturę powszechną, choć emerytura wcześniejsza może być pobierana do końca życia. Z czasem okazało się, że łączenie tych możliwości, a zatem dwóch różnych systemów emerytalnych, chciałoby się za ˝Misiem˝ Stanisława Barei powiedzieć: dwóch różnych systemów walutowych, niczym w peweksie, doprowadziło do tego, że im dłużej świadczeniobiorca pobierał emeryturę wcześniejszą, tym większa była jego emerytura powszechna. Pobieranie emerytury wcześniejszej nie wiązało się ze zmniejszeniem stanu konta ubezpieczonego w ZUS. Środki na tym koncie były corocznie waloryzowane, więc przyrastały, a dodatkowo z roku na rok zmniejszał się parametr średniego dalszego trwania życia, czyli emerytura powszechna stawała się coraz większa. Zjawisko to dostrzegł 15 lat temu Sąd Najwyższy i nazwał je emerytalnym perpetuum mobile.
Rozwiązaniem tego problemu miał być art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, uchwalony w 2012 r. Przewidywał on pomniejszenie podstawy emerytury powszechnej, czyli środków na koncie ubezpieczonego w ZUS, o kwoty pobranych uprzednio emerytur wcześniejszych. Problem w tym, że przepis ten wszedł w życie z półrocznym vacatio legis i znalazł zastosowanie do wszystkich emerytów, którzy przed jego wejściem w życie pobierali emerytury wcześniejsze, a nie osiągnęli jeszcze powszechnego wieku emerytalnego. W chwili ustalenia swojego prawa do emerytury wcześniejszej nie mogli więc przewidzieć, w jaki sposób pobieranie tej emerytury przełoży się na wysokość ich przyszłej emerytury powszechnej. Rozwiązanie to najbardziej odczuły kobiety z rocznika 1953, które o zastosowaniu do nich mechanizmu pomniejszania dowiedziały się nawet na kilka miesięcy przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego. Nie miały więc one realnie żadnego pola manewru i możliwości dostosowania się do nowej sytuacji. Nawet zawieszenie pobierania emerytury wcześniejszej na te kilka miesięcy nie miało istotnego znaczenia dla wysokości ich emerytury powszechnej. Problem tej grupy, czyli kobiet z rocznika 1953, został rozwiązany ustawą z czerwca 2020 r. Z konsekwencjami krótkiego vacatio legis art. 25 ust. 1b zmierzyły się jednak nie tylko kobiety z rocznika 1953, ale także kobiety urodzone w latach 1954-1959 oraz mężczyźni urodzeni w latach 1949-1952 i w 1954 r. Ich sytuacja jest jednak nieco inna niż emerytek z rocznika 1953. W przeciwieństwie do nich pozostałe roczniki pobierające emerytury wcześniejsze dowiedziały się o tym, że zastosowany zostanie wobec nich art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, znacznie wcześniej, a zatem od 2 do ponad 6 lat przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego. Dawało to znacznie większe pole manewru, łącznie z możliwością zawieszenia prawa do emerytury wcześniejszej i kontynuacji zatrudnienia bez jej pobierania i ryzyka pomniejszenia podstawy emerytury powszechnej.
Uszczerbek w przypadku tych grup jest więc nieco mniejszy niż w przypadku kobiet urodzonych w 1953 r. Wymaga on jednak, i to jest stanowisko Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, odpowiedniej kompensaty. Także bowiem wobec tych grup art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej został wprowadzony z naruszeniem zasady zaufania obywatela do państwa. Z tego powodu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowaliśmy projekt ustawy, który przewiduje, że emeryci, którzy pobierali lub wciąż pobierają emerytury wcześniejsze, przyznane im przed 6 czerwca 2012 r., czyli przed dniem ogłoszenia ustawy wprowadzającej art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, i osiągnęli powszechny wiek emerytalny oraz nabyli prawo do emerytury powszechnej po 2012 r., czyli po wejściu w życie art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, będą mieli prawo do ponownego ustalenia wysokości emerytury powszechnej bez zastosowania mechanizmu jej pomniejszania o uprzednio pobrane emerytury wcześniejsze. Ponowne ustalenie wysokości emerytury powszechnej nastąpi na dzień zgłoszenia wniosku o tę emeryturę, a jeśli ktoś tego wniosku nie złożył, bo były takie osoby, które wiedziały, że ten mechanizm pomniejszania emerytury powszechnej o wcześniej pobrane emerytury wcześniejsze spowoduje, że ta emerytura powszechna będzie niższa niż wcześniejsza, więc wniosku się nie opłaca złożyć, to takie osoby będą mogły sobie ponownie ustalić wysokość emerytury powszechnej na dzień osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego. Tak ustalona wysokość emerytury powszechnej bez mechanizmu jej pomniejszania o wcześniej pobrane emerytury wcześniejsze zostanie przewaloryzowana do czerwca 2026 r. i zostanie wypłacona w nowej, wyższej kwocie. Ponowne ustalenie wysokości emerytury powszechnej nastąpi z urzędu, a zatem bez konieczności zgłaszania odrębnego wniosku.
Chcę powiedzieć, że ten projekt nie jest tylko zamierzeniem legislacyjnym Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, ale uzyskał on wpis do wykazu prac legislacyjnych i programowych rządu. Zostało zapewnione finansowanie przez Ministerstwo Finansów i w najbliższych dniach projekt ten zostanie skierowany do uzgodnień międzyresortowych. W ten sposób zostanie ostatecznie rozwiązany problem pokrzywdzenia (Dzwonek) grup emerytów przez sposób wejścia w życie art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, nie tylko w stosunku do rocznika 1953. Bardzo dziękuję.
Pytania w sprawach bieżących.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Szanowny Panie Ministrze! Po pierwsze, dziękuję za podjęcie tego tematu. Jesteśmy na dobrej, właściwej ścieżce do rozwiązania problemu. Wspomniał pan o tym, że projekt jest wpisany do wykazu prac Rady Ministrów. Co to oznacza w systemie dostępności tego rozwiązania dla tych osób, których ustawa dotyczy? Kiedy można się spodziewać, że te prace w rządzie zostaną zakończone i ustawa zostanie przyjęta przez rząd i trafi do parlamentu? Drugie pytanie: Czy dzisiaj wiadomo, ilu osób może dotyczyć to rozwiązanie? I trzecia kwestia. Wspominał pan o tym, że osoby te będą mogły złożyć wniosek. Jak będzie wyglądała procedura tego ponownego przeliczenia? Czy to będzie z urzędu, czy to będzie na wniosek?
Pytania w sprawach bieżących.
Bardzo dziękuję.
Jeżeli chodzi o terminarz, to planujemy przedłożyć ten projekt Radzie Ministrów w III kwartale tego roku, co by oznaczało, że projekt zostanie przyjęty przez Radę Ministrów do końca tego roku. Chcemy, żeby projekt wszedł w życie w czerwcu 2026 r. - i na czerwiec 2026 r. będzie ustalana na nowo wysokość emerytur powszechnych. Tutaj musi być pewne vacatio legis. Ono jest związane z tym, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest w tej chwili dosyć mocno obciążony tymi projektami, które realizujemy. Teraz jest renta wdowia, następnie będziemy mieli emerytury czerwcowe, a na koniec chcemy, żeby to właśnie było rozwiązanie problemu pomniejszania emerytur powszechnych o wcześniej pobrane emerytury wcześniejsze.
Jeśli chodzi o liczbę osób, których to rozwiązanie będzie dotyczyło, które będą mogły z niego skorzystać, to szacujemy, że będzie to ok. 70 tys. osób. Przede wszystkim są to emeryci. W mniejszej, w niewielkiej grupie są to osoby pobierające renty rodzinne po emerytach, którym wysokość emerytury ustalono z uwzględnieniem art. 25 ust. 1b, a które mieszczą się w tej grupie, o której powiedziałem, czyli niejako pokrzywdzonej przez sposób wejścia w życie tego przepisu. Bardzo dziękuję.