Oświadczenia.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mógłbym teraz zacząć sobie żartować na temat alkomatu, kalibracji i PiS-owskich posłów deliberacji, ale temat w gruncie rzeczy jest bardzo poważny. Otóż podczas prac komisji regulaminowej zostałem przez grupę posłanek i posłów oskarżony o to, że znajduję się pod wpływem alkoholu. Dla posłanek Anny Gembickiej i Anny Paluch oraz posłów Rafała Bochenka, Jana Kanthaka i kilku innych było niepojęte, że ktoś może emocjonalnie reagować, gdy słucha, co wygaduje indywiduum niegodne miana posła na Sejmu RP niejaki Matecki - internetowy siepacz Ziobry, który jest czołowym siewcą hejtu i nienawiści w mediach społecznościowych.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dziś, już trochę spokojniejszy, chcę oznajmić, że nie odpuszczę tym gorliwym obrońcom Dariusza Mateckiego. Nie pozwolę, żeby bezkarnie obrzucali mnie błotem, podrywali mój autorytet i wreszcie bezrefleksyjnie podważali dobre imię Sejmu RP. Dlatego po zebraniu wszystkich dostępnych dowodów skieruję do sądu pozew przeciwko nim. Zwrócę się też do komisji etyki o ich ukaranie.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! (Dzwonek) Czas skończyć z bezkarnym rzucaniem kalumnii i obelg wobec innych posłów. Jestem gorącym orędownikiem zakupu większej ilości alkomatów na wyposażenie Straży Marszałkowskiej, ale będę namawiał pana marszałka, by podczas prac nad zmianami regulaminowymi wprowadzono zapis, że posłowie, którzy niesłusznie oskarżają kogoś o to, że jest pod wpływem alkoholu, z automatu byli karani przez marszałka.
Kończąc, jeszcze jedna refleksja: Co ci ludzie mają w głowach, że każdy przejaw okazywania emocji, każda ekspresja...
Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:
Dziękuję bardzo.
Poseł Artur Jarosław Łącki:
...każdy ludzki odruch kojarzą im się z alkoholem? Czyżby według nich jedynie stan upojenia pozwalał, był usprawiedliwieniem dla okazywania emocji, zarówno tych dobrych, jak i złych? Z tym pytaniem państwa zostawiam. Niech każdy sam sobie na nie odpowie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)