Zmiany w składzie osobowym komisji sejmowej (druk nr 1072).
Szanowna Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Szanowny Panie Ministrze! Klub parlamentarny Lewicy popiera przedłożenie rządowe, którego celem jest przede wszystkim usprawnienie funkcjonowania Rady Ministrów, ale też nowe spojrzenie na funkcjonowanie rozwiązań prawnych, które zostały przyjęte w 1996 r. czy w ustawie o działach administracji rządowej z 1997 r.
To, co dzisiaj w czasie debaty wzbudza pewne wątpliwości ze strony przede wszystkim Prawa i Sprawiedliwości, to udział przedstawiciela pana prezydenta w posiedzeniach Rady Ministrów. Myślę, że kiedy pan minister Berek przedstawiał projekt ustawy w sposób zarówno historyczny, jak i merytoryczny, bardzo dobrze się do tego odniósł. Tutaj będzie nadal merytoryczna współpraca na zasadach partnerskich. W zależności od tematyki przedstawiciele pana prezydenta będą uczestniczyć w posiedzeniach Rady Ministrów.
Druga kwestia to to, czy Rada Legislacyjna ma mieć kadencję, czy powinno to być takie rozwiązanie, jakie proponuje rząd, czyli każdy premier będzie miał prawo dobrać sobie właśnie tę Radę Legislacyjną.
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Tak, to prawda, że jest to decyzja polityczna, niemniej jednak myślę, że w tak ważnych kwestiach jak sprawa prac rządu, w kwestiach przygotowywania projektów ustaw to jest element, który każdy premier ma prawo sobie dobierać.
(Poseł Marzena Anna Machałek: To prawo do...)
Jestem zdziwiony, że przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości podważają kwestie dotyczące możliwości powoływania tzw. komisarza, kiedy wójt, burmistrz, prezydent z powodów kryminalnych - podkreślam: z powodów kryminalnych - nie może pełnić swojej funkcji. To jest rozwiązanie oczekiwane, chodzi o to, aby rzeczywiście pełnienie funkcji publicznej, po pierwsze, zobowiązywało do przestrzegania prawa, a po drugie, nie budziło wątpliwości wśród obywateli, np. w związku z tym, że ten, który jest aresztowany, nadal pełni funkcję wójta, burmistrza.
Myślę, że w trakcie prac powinniśmy też wyjaśnić sobie ten zamiar, cel zapisu, który jest tutaj, w projekcie rządowym, mówiącego o przeniesieniu Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej, który działał dotychczas przy prezesie Rady Ministrów, a będzie działał przy ministrze zdrowia. Pamiętam, że kiedy powoływaliśmy stosowną ustawą właśnie ten zespół i tam opisywaliśmy jego funkcjonowanie, chodziło o to, że premier i szef jego kancelarii mają szerszą perspektywę i w zależności od wydarzenia będą w większym stopniu lepiej reagowali i dysponowali tym zespołem. Oczywiście tutaj mówimy również o tym, że ten zespół będzie mógł funkcjonować na rynku krajowym wtedy, kiedy sytuacja związana np. z klęską żywiołową czy stanem epidemii czy inne sytuacje kryzysowe będą powodowały, że trzeba będzie go użyć. To jest w pełni uzasadnione.
Klub Lewicy popiera także umocnienie pozycji formalno-prawnej sekretarza do spraw parlamentarnych oraz wszystko to, co jest związane z powoływaniem pełnomocników prezesa Rady Ministrów. Euro 2012 to oczywiście bardzo dobry projekt, który dobrze się zapisał w historii Polski, ale myślę, że już rzeczywiście minął czas na to, żeby angażować w zajmowanie się tym Komisję Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki, polski parlament i rząd. Trzeba raczej przygotowywać kolejne projekty rozwojowe niż o tym myśleć.
Wysoka Izbo! Klub parlamentarny Lewicy popiera rządowe rozwiązania i w ciągu dalszych prac będziemy debatować merytorycznie, proponując ewentualne inne rozwiązania. Dziękuję. (Oklaski)