Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji oraz Komisji Edukacji i Nauki o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela (druki nr 1481 i 1511).
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Prawo i Sprawiedliwość w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela, druk nr 1481. Co do zasady nauczyciela zatrudnia się w szkole czy przedszkolu na podstawie umowy o pracę lub mianowania, co reguluje art. 10 Karty Nauczyciela, jeżeli chodzi o publiczne placówki. Natomiast jeżeli chodzi o niepubliczne, to jest to art. 10a ust. 1, który mówi o tym, że zatrudnienie jest również na podstawie umowy, ale zgodnie z Kodeksem pracy.
Prawo i Sprawiedliwość, doceniając potrzebę wprowadzenia dodatkowych godzin dla nauczycieli specjalistów, od 1 września 2022 r. wprowadziło standardy zatrudnienia tych specjalistów. Mamy dwie części tego wprowadzenia: od 1 września 2022 r., a drugi etap od 1 września 2024 r.
Te podwyższone standardy zatrudnienia są opisane dokładnie w art. 42d Karty Nauczyciela. Co faktycznie jest istotne i co już dzisiaj widzimy, to to, że odsetek szkół i placówek niepublicznych spełniających standardy zatrudnienia nauczycieli specjalistów wynosi obecnie tylko 24% z ułamkiem, natomiast w publicznych placówkach jest to ponad 63%. Można się zastanawiać, skąd ta różnica się bierze. Myślę, że warto też wspomnieć, że te standardy wprowadzone przez Prawo i Sprawiedliwość dotyczą takich nauczycieli, jak pedagodzy, pedagodzy specjalni, psychologowie, logopedzi lub terapeuci pedagogiczni. W art. 42d ust. 3 podaje się konkretnie, jak te standardy wyglądają. Dla przykładu powiem tylko, że jeżeli w danej placówce jest więcej niż setka dzieci czy młodzieży, to mamy dwa etaty, a po przekroczeniu każdej następnej setki dodajemy 0,2 etatu. Faktycznie jest tak, że to są standardy dla szkół w odniesieniu do liczby uczniów czy dzieci. Natomiast oprócz tego są oczywiście zatrudnieni jeszcze specjaliści dla uczniów ze specjalnymi potrzebami, czyli takich, którzy mają orzeczenia czy też opinie - wówczas jest to robione na podstawie indywidualnego programu dla każdego ucznia.
Omawiany projekt ustawy o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela według wnioskodawców, czyli rządu, jest odpowiedzią na propozycję deregulacyjną dotyczącą zniesienia ograniczenia - czyli do 4 godzin tygodniowo, bo takie ograniczenie dzisiaj istnieje - możliwości zatrudnienia nauczycieli specjalistów na podstawie innej niż umowa o pracę w niepublicznych jednostkach systemu oświaty, o których mowa w art. 42. Teraz dochodzimy do sedna sprawy. Ten projekt ustawy zmienia te 4 godziny, daje rozszerzenie aż do 9 godzin. Oczywiście tu jest adnotacja, która też jest w obowiązującym dzisiaj przepisie, która mówi o tym, że w treści łączącego stronę stosunku prawnego nie przeważają cechy charakterystyczne dla stosunku pracy. Oczywiście są też podane warunki dla nauczyciela, tak jak dla każdego nauczyciela, kiedy można zatrudnić takiego specjalistę, również w ramach tych godzin, nie na podstawie umowy. Jest też uwzględniona kwestia dotycząca karalności, braku postępowania karnego oraz kwestia posiadanych kwalifikacji wymaganych do zajmowanego stanowiska.
W projekcie proponuje się, aby ta liczba została zwiększona. W art. 1 ust. 3 zmienianej ustawy mówimy też o tym, żeby wliczać te godziny do tych standardów. Faktycznie można by się zastanowić (Dzwonek) nad tą częścią, czy to nie jest dobre, ale absolutnie nie nad pozostałą częścią, czyli rozszerzeniem do 9 godzin. Przy zastosowaniu tzw. umów śmieciowych mamy utrudnioną kontrolę wykonywanych zadań, niewątpliwe obniżenie atrakcyjności zatrudnienia i mniejszą stabilizację pracy nauczyciela. Ze względu na charakter pracy nauczyciela istotne znaczenie mają zawsze przeważające cechy zatrudnienia pracowniczego, zwłaszcza że trudno nazwać pracę w wymiarze 9 godzin epizodyczną. To jest prawie pół etatu nauczyciela specjalisty. Projekt ten jest w istocie obchodzeniem regulacji dotyczących wykonywania zawodu nauczyciela. Klub Prawa i Sprawiedliwości nie może zgodzić się na to, żebyśmy rozszerzali umowy śmieciowe. Standardem dla polskiej szkoły powinna być umowa o pracę, co jest na pewno lepsze dla każdego pracownika, aniżeli umowy śmieciowe.
(Poseł Alicja Łuczak: Nie ma tylu godzin.)
Wicemarszałek Krzysztof Bosak:
Panie pośle, dziękuję bardzo.
Poseł Władysław Kurowski:
Ostatnie zdanie.
Dziwię się pani minister Barbarze Nowackiej, że mimo swojej lewicowej wrażliwości nie broni tutaj pracowników. Myślę, że to powinno bronić nas wszystkich, każdego pracownika. Dziękuję bardzo. (Oklaski)