Pytania w sprawach bieżących.
Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Endometrioza jest to przewlekła, wyniszczająca choroba narządów płciowych kobiet, która się charakteryzuje obecnością komórek błony śluzowej jamy macicy poza macicą. To sprawia, że te komórki reagują na zmiany hormonalne zachodzące w trakcie cyklu miesiączkowego, powodując naprawdę bardzo uciążliwe dolegliwości dla tych kobiet. To są krwawienia, to są bóle, to są zrosty, to są rzeczy, które powodują, że kobiety bardzo cierpią z tego powodu. Endometrioza dotyczy, proszę państwa, ok. 10% populacji kobiet w wieku rozrodczym, czyli między 16. a 49. rokiem życia. Można określić, że w Polsce na tę dolegliwość cierpi ok. 3 mln kobiet. Diagnoza i rozpoznanie tej choroby są bardzo utrudnione, w związku z tym trwa to bardzo długo, od 8 nawet do 12 lat. Trudności z rozpoznaniem powodują, że jest to jednostka chorobowa, która do dzisiaj nie jest ujęta w koszyku świadczeń gwarantowanych, nie jest oddzielną jednostką chorobową, w związku z tym są kłopoty z jej leczeniem.
Pani minister zdrowia Izabela Leszczyna była uprzejma poinformować, że od kwietnia prowadzone są prace nad projektem rozporządzenia, które wprowadza model kompleksowej opieki specjalistycznej nad kobietami z chorobą endometriozy. W związku z tym pytanie do pani minister: Kiedy w kwestii tego rozporządzenia będzie można mówić o zakończeniu legislacji? Kiedy polskie kobiety będą mogły skorzystać z tego typu pomocy? Bo do tej pory były narażone na ogromne dolegliwości i system ochrony zdrowia nie mógł zaproponować innego rozwiązania. Dlatego też dziękuję bardzo pani minister za te propozycje i czekamy na otwarcie centrów diagnozy i leczenia endometriozy, która jest jednym z powodów niepłodności, a niepłodność również powoduje to, że mamy takie wielkie kłopoty demograficzne. (Dzwonek) Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Pytania w sprawach bieżących.
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Bardzo dziękuję panu posłowi, panu dr. Hokowi za to, że przybliżył nam wszystkim, czym jest endometrioza. To rzeczywiście okrutna choroba dotykająca, jak eksperci wyliczają, od 7 do nawet 15% kobiet. Choroba, która w zasadzie czasem uniemożliwia normalne funkcjonowanie, codzienną pracę i życie. I chociaż ta choroba została opisana już w XIX w., to rzeczywiście jest bardzo trudna do zdiagnozowania i proces diagnozy w Polsce trwa od 8 do nawet 12 lat. To jest często 12 lat cierpienia i gehenny kobiet chorych na endometriozę.
Dlaczego tak długo? Powodów jest kilka. Jeden z nich to fakt, że wiele objawów endometriozy to są objawy niespecyficzne. One się manifestują jako dolegliwości z innych narządów niż układ rodny, dlatego to diagnozowanie jest dosyć trudne. Drugi powód to taki, że pacjentki bardzo często późno zgłaszają się do lekarza ginekologa, uznając, że ból miesiączkowy jest bólem naturalnym, który kobiecie towarzyszy przez znaczną część jej życia. I wreszcie trzeci powód, którego dotknął pan poseł - ponieważ leczenie tej choroby nie jest do tej pory ujęte w tzw. koszyku świadczeń gwarantowanych, to istnieją też w związku z tym określone deficyty wiedzy. I tym wszystkim musimy się zaopiekować.
Fakt, że w Ministerstwie Zdrowia od kilku miesięcy pracujemy nad takim modelem kompleksowej opieki specjalistycznej nad pacjentką z endometriozą, jest rzeczywiście ogłoszony już przeze mnie i przyjęty z ogromną nadzieją przez całą rzeszę chorych kobiet. Endometrioza oczywiście ma różne postaci i jej skuteczne leczenie musi być leczeniem absolutnie kompleksowym. I rzeczywiście opracowaliśmy wspólnie z ekspertami, z lekarzami, najlepszymi w Polsce profesorami, którzy leczą kobiety chore na endometriozę, choć ta procedura, jak powiedziałam, nie jest wyceniona, ścieżkę diagnostyki i leczenia pacjentki z endometriozą. Do tej pory kobiety, które decydowały się na operację w ośrodkach prywatnych, płaciły za tę operację kilkadziesiąt tysięcy złotych. To bardzo dobra wiadomość, że 1 lipca wchodzi w życie rozporządzenie, które te ścieżki diagnostyki i leczenia określa. Wskazywać będzie także tzw. centra doskonałości, czyli ośrodki, w których endometrioza, ta głęboka, która wymaga leczenia operacyjnego, będzie mogła być leczona, ponieważ ścieżka diagnostyki to są dwa poziomy. Pierwszy poziom, do którego pacjentka zgłasza się, to są poradnie ginekologiczno-położnicze, to jest ten pierwszy kontakt pacjentki z lekarzem. Lekarz realizuje tu diagnostykę i proponuje leczenie farmakologiczne, leczenie hormonalne. Jeśli pacjentka na takie zareaguje, co się często także zdarza, to leczenie zatrzymuje się na tym poziomie. Ale konieczny jest ten drugi poziom. Cierpienie czasem jest tak silne i organizm nie reaguje na leczenie hormonalne. Ten poziom specjalistyczny drugi to będą ośrodki z największym doświadczeniem w diagnostyce i leczeniu endometriozy. Tam trafią kobiety z tą endometriozą głęboką.
Jesteśmy w trakcie konsultacji społecznych. Tak jak powiedziałam, czerwiec to jest miesiąc, w którym zakończymy wszystkie prace, i gotowe rozporządzenie skonsultowane wejdzie w życie. I wreszcie pacjentki z endometriozą w Polsce nie będą się odbijały od drzwi publicznego systemu ochrony zdrowia.
To, co chyba chciałabym jeszcze powiedzieć, to to, że leczenie endometriozy, ten cały pakiet, model leczenia, który przygotowujemy, jest częścią takiego pakietu, którym zaczynałam swoje funkcjonowanie w Ministerstwie Zdrowia. To był pakiet ˝Świadoma, bezpieczna ja˝, czyli cały szereg procedur, świadczeń dedykowanych kobietom od opieki okołoporodowej, znieczulenia przy porodach naturalnych, które były niemożliwe przez 8 lat rządzenia naszych poprzedników. Okazało się, że tak, mogą kobiety w Polsce rodzić bez bólu. Okazało się też, że tak, kobiety mają prawo bez względu na wiek do badań prenatalnych. Kobiety i ich partnerzy mają wreszcie prawo do bezpłatnego leczenia metodą in vitro. I niebawem (Dzwonek), szanowni państwo, urodzi się nam tysięczny obywatel lub obywatelka z programu in vitro. (Oklaski)
Pytania w sprawach bieżących.
Szanowna Pani Marszałek! Pani Minister! Endometrioza to ból i cierpienie. W Polsce problem endometriozy może dotyczyć do 3 mln kobiet. Endometriozę należy postrzegać jako chorobę przewlekłą, która wymaga długoterminowego planu leczenia oraz nowoczesnych metod terapeutycznych.
Pani minister, proszę o informację, jakie kryteria będą musiały spełnić finansowane w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia ośrodki wyspecjalizowane w leczeniu endometriozy zaawansowanej. Ile takich ośrodków powstanie w Polsce? Czy Ministerstwo Zdrowia przewiduje pełną refundację leków hormonalnych w leczeniu endometriozy? I w jaki sposób Ministerstwo Zdrowia zamierza zwiększyć liczbę specjalistów, ginekologów, którzy posiadają umiejętności diagnozy ognisk endometriozy? Dziękuję. (Oklaski)
Pytania w sprawach bieżących.
Bardzo dziękuję za to dodatkowe pytanie.
Jeśli chodzi o wskazanie ośrodków, to zdecydowanie pozostawiamy to w rękach specjalistów. To są decyzje, które będą podejmowane na podstawie analiz naszych ekspertów, konsultantów krajowych, we współpracy oczywiście z NFZ-etem jako płatnikiem i Agencją Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. To muszą być ośrodki, które mają ogromne doświadczenie właśnie w leczeniu operacyjnym endometriozy.
Biorąc pod uwagę cierpienie tych kobiet i to, jak skomplikowane są to operacje - bo tak jak powiedziałam, one nie dotyczą tylko układu rodnego, ale w gruncie rzeczy mogą dotyczyć całego organizmu kobiety - nie możemy sobie tu pozwolić na uczenie się na pacjentkach. To muszą być najlepsi z najlepszych. Jeszcze jeden ważny warunek, który stawiamy tym ośrodkom: one muszą zapewnić kompleksową opiekę, tzn. także na poziomie prehabilitacji, przygotowania kobiety do operacji, a także prowadzenia kobiety po operacji. To wszystko mamy określone w standardzie wypracowanym przez naszych ekspertów. Będziemy tego bardzo, bardzo pilnie przestrzegać. Tym bardziej że, tak jak powiedziałam, z publicznych pieniędzy będziemy finansować wysokospecjalistyczną, a więc bardzo kosztowną procedurę.
Jeśli chodzi o leczenie zachowawcze z zastosowaniem terapii hormonalnej, oczywiście ono także będzie refundowane. W tej chwili najnowszy preparat leczniczy jest w procesie refundacyjnym. A więc najnowsze leki, innowacyjne leki - dopuszczone do obrotu oczywiście po przejściu badań klinicznych i po przejściu procedury refundacyjnej - także będziemy tym pacjentkom proponować.
Jeśli chodzi o przygotowanie lekarzy, to też jest dla mnie bardzo ważne. Przede wszystkim liczymy na to, że tych pacjentek z głęboką endometriozą nie jest tak bardzo dużo. Ale wszystkie cierpią i wszystkie muszą być otoczone opieką właśnie na tym pierwszym poziomie. Dlatego też program szkolenia specjalizacyjnego lekarzy w dziedzinie położnictwa ginekologii obejmuje wiedzę dotyczącą właśnie rozpoznawania endometriozy, ale także Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego przygotowuje kursy certyfikujące, tak by ginekolodzy mogli swoją wiedzę i kompetencje poszerzać (Dzwonek), co zresztą w zawodzie lekarza jest stanem naturalnym. Bardzo dziękuję. (Oklaski)







