Pytania w sprawach bieżących.
Szanowny Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! W dniu 28 maja br. minister zdrowia pani Izabela Leszczyna była uprzejma odwiedzić piękne i rozwijające się województwo podkarpackie i dopuścić się szeregu kłamstw i manipulacji na temat inwestycji w szpitalu klinicznym w Rzeszowie, co znamienne, robiąc to przed nowoczesnym budynkiem kliniki hematologii, nefrologii i stacji dializ w tym mieście, jednym z symboli inwestycji samorządu województwa podkarpackiego w opiekę zdrowotną dla jego mieszkańców.
Co zatem powiedziała pani minister? Stwierdziła, że przez 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości nie zainwestowano prawie żadnych pieniędzy w ten szpital, że placówka znajduje się w stanie infrastruktury z XIX w. oraz że mieszkańcy Podkarpacia nie mają żadnego nowoczesnego szpitala klinicznego. Z perspektywy mieszkańców województwa podkarpackiego są to słowa nie tylko oderwane od rzeczywistości, ale także obrażające wysiłki samorządu województwa, który od lat konsekwentnie wspiera rozwój ochrony zdrowia w regionie.
Teraz w odróżnieniu od wypowiedzi pani minister słowo o faktach. W latach 2015-2023 na inwestycje w infrastrukturę i sprzęt w dzisiejszym szpitalu uniwersyteckim w Rzeszowie przeznaczono ponad 320 mln zł ze środków unijnych, budżetu województwa, budżetu państwa oraz środków własnych szpitala. Samorząd województwa podkarpackiego tylko ze swojego budżetu przekazał na ten cel ponad 81 mln zł. Ponadto łączne nakłady inwestycyjne w podmiotach wojewódzkich, na dzisiaj jest to 13 podmiotów, w latach 2015-2023 wynosiły blisko 875 mln zł, w tym z budżetu województwa 410 mln zł, oraz pokrycie straty 125 mln zł. Razem z budżetu województwa to blisko 535 mln zł. Od 2018 r. dzięki restrukturyzacji szpitali i ich zadłużenia odwróciliśmy proporcję nakładów i nastąpił rekordowy wzrost środków na inwestycje. (Dzwonek) Więcej na inwestycje, a mniej na pokrycie strat szpitali.
W tym kontekście chciałem zadać pytanie pani minister: Czy pani minister w obliczu tak przedstawionych faktów przeprosi mieszkańców województwa podkarpackiego i opinię publiczną za tak rażące kłamstwa i manipulacje? Dziękuję.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Nie kłamała.)
Pytania w sprawach bieżących.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Pośle! Prawdziwe zdanie, które pan powiedział, to to, że Podkarpacie to rzeczywiście bardzo piękny region, a mieszkańcy Podkarpacia zasługują na prawdziwie nowoczesny kliniczny szpital. Jako minister zdrowia, będąc w uniwersyteckim szpitalu klinicznym, właściwie przeraziłam się tym, że po 8 latach rządów Prawa i Sprawiedliwości w Polsce i w regionie podkarpackim szpital kliniczny jest w takim stanie. Budynki mają 100 lat. Fakt, że wybudowano jeden oddział hematologiczny, nie zmienia postaci rzeczy, bo ten szpital kliniczny ma ponad 20 oddziałów. Zastanawiam się, kiedy państwo posłowie zadający dzisiaj to pytanie byliście ostatnio w tym szpitalu.
(Głos z sali: Częściej niż pani.)
Naprawdę warto iść i zobaczyć, jak wygląda szpital, o którym, uwaga, rząd PiS-u, wojewoda z PiS-u, marszałek z PiS-u mówili przez wszystkie lata, że ten szpital ma być wizytówką Podkarpacia. Uważam, że mieszkańcy Podkarpacia absolutnie zasługują na coś więcej, zasługują na prawdziwie nowoczesny szpital kliniczny. (Oklaski) Rozdawali pieniądze, słuchajcie, na lewo i na prawo. Wszyscy pamiętamy: Fundusz Sprawiedliwości, willa+, wybory kopertowe, szpitale tymczasowe, w których nigdy nie było ani pół pacjenta. I przez 8 lat, uwaga, gros tych pieniędzy, tych ponad 300 mln, to są pieniądze unijne, pieniądze z tej Unii, z którą walczycie i z której najchętniej byście Polskę wyprowadzili.
(Głos z sali: Dlaczego pani kłamie?)
Mówi pan, że województwo przekazało 80 mln szpitalowi na inwestycje. Tylko nie dodali państwo posłowie, że jak województwo przekazywało szpital uniwersytetowi, to przekazało z długiem z Banku Gospodarstwa Krajowego. Dług ok. 60 mln, roczny koszt obsługi długu 6 mln, czyli tak naprawdę swoje jeszcze odzyskają.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Kłamie.)
Usta pełne frazesów od 2006 r. Wtedy podpisano wspólną deklarację na rzecz utworzenia i rozbudowy szpitala uniwersyteckiego. W 2016 r. podpisali wojewoda, minister zdrowia, wiceminister nauki z Uniwersytetem Rzeszowskim. Co się wydarzyło od 2006 r.?
(Poseł Krystyna Skowrońska: Szesnastego.)
Nic się nie wydarzyło, zapomnieli. Na 6 lat zapomnieli. Przypomnieli sobie, pamięć wróciła na rok przed wyborami. Na rok przed wyborami co zrobili? Podpisali jeszcze raz taką samą deklarację - znowu marszałek województwa podkarpackiego z PiS-u, wojewoda podkarpacki z PiS-u, minister zdrowia z PiS-u, minister edukacji i nauki z PiS-u - współpracy na rzecz utworzenia szpitala uniwersyteckiego w województwie podkarpackim. Co się wydarzyło dalej? W lutym 2023 r. rządzi PiS i ogłaszają konkurs, o który jest tyle krzyku.
(Głos z sali: Na co zabraliście pieniądze?)
(Poseł Krystyna Skowrońska: Panie pośle, niech pan nie przeszkadza.)
Konkurs na szpitale onkologiczne ogłoszony w lutym 2023 r., konkurs onkologiczny. Dlaczego od lutego do grudnia - bo przecież pamiętacie, jak trzymali się kurczowo, przegrali w październiku, rządzili do połowy grudnia - nie byli w stanie podpisać umów z beneficjentami, skoro konkurs został rozstrzygnięty? Myślę, że bali się jakiejś kontroli, bo jak weszło do tego konkursu CBA, to wszyscy złapali się za głowę, ponieważ maile, jakie chodziły między wiceministrem politycznym a pracownikami były tego typu: Czy to jest klient standardowy czy może specjalny?
(Poseł Piotr Kandyba: Skandal!)
Jeśli tak się traktuje beneficjentów, że jedni mają lepsze dojścia do Ministerstwa Zdrowia, a inni jak zwyczajni klienci, to ja takich umów nie podpiszę.
(Głos z sali: No wiemy, wiemy.)
Natomiast konkurs...
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Pani poseł, jak by się pani trochę uspokoiła...
Powtórzę jeszcze raz: mogli rozstrzygnąć konkurs w 2023 r.
Teraz co robimy? Konkurs będzie rozstrzygnięty w ciągu najbliższych 2 miesięcy. Wierzę głęboko, że Uniwersytet Rzeszowski, że szpital uniwersytecki napisał dobry projekt i będzie mógł otrzymać 200-300 mln, zależy, o ile będzie aplikował. Natomiast pamiętajcie o jednym: te pieniądze nie rozwiążą w żaden sposób problemu braku szpitala klinicznego. I to jest wasza spuścizna. Powtórzę: od 2016 r. obiecujecie Podkarpaciu szpital kliniczny i nie zrobiliście w tym zakresie nic oprócz przekazania szpitala w 100-letnich budynkach z 65-milionowym długiem. (Oklaski)
(Głos z sali: Skandal, co pani mówi.)
Pytania w sprawach bieżących.
Słyszeliśmy wcześniej.
Szanowny Panie Marszałku! Pani Minister! Nie jest dobrze manipulować faktami, ponieważ fakty wyraźnie świadczą, jaka jest rzeczywistość. A mianowicie w styczniu 2023 r. został utworzony na bazie szpitala wojewódzkiego nr 1 w Rzeszowie szpital uniwersytecki w oparciu o infrastrukturę, która była w dyspozycji szpitala wojewódzkiego nr 1 w Rzeszowie. Środki finansowe, o których wspomniał kolega Fryderyk Kapinos, w kwocie 875 mln zł przeznaczone były na szpitale wojewódzkie przez samorząd województwa i pochodziły z bardzo różnych źródeł. Natomiast w wyniku konkursu ogłoszonego przez Ministerstwo Zdrowia w kwietniu, a rozstrzygniętego w październiku 2023 r. właśnie szpital uniwersytecki stał się beneficjentem środków finansowych w kwocie 300 mln zł (Dzwonek) na onkologię w nowej lokalizacji, bo wszyscy widzieliśmy i Ministerstwo Zdrowia widziało, że jest potrzeba realizacji tej inwestycji. Pani minister zdrowia zabrała te pieniądze Podkarpaciu łącznie ze 147 mln z brzozowskiego szpitala.
(Głos z sali: Hańba!)
Dlaczego pani minister zdrowia pozbawiła pacjentów z Podkarpacia prawa do leczenia w dobrych warunkach? Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
(Poseł Krystyna Skowrońska: To jest kłamstwo, superkłamstwo.)
(Głos z sali: W którym miejscu, pani poseł?)
Pytania w sprawach bieżących.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż z przykrością stwierdzam, że szpital kliniczny, uniwersytecki w Rzeszowie nie stał się beneficjentem, dlatego że wy nie podpisaliście z tym szpitalem umowy...
(Głos z sali: Kiedy?)
...bo skręciliście konkurs i pewnie na koniec urzędnicy bali się już podpisywać umowy. Koniec i kropka. Teraz ten konkurs będzie rozstrzygnięty i dopiero teraz może szpital kliniczny otrzyma środki, powtórzę, jak napisze dobry projekt.
(Poseł Ewa Leniart: A ilu pacjentów zmarło?)
(Wypowiedź poza mikrofonem)
(Poseł Krystyna Skowrońska: Nie kłam.)
Powtórzę jeszcze raz: szpital na Podkarpaciu jest potrzebny. Podkarpacie potrzebuje nowoczesnego klinicznego szpitala, tylko że dzisiaj ten szpital, zgodnie z tym, co mówi dyrekcja szpitala i rektor uniwersytetu, to jest, pani poseł, 3 mld, a nie 300 mln. Powtórzę więc jeszcze raz: konkurs z Funduszu Medycznego, nawet jeśli Rzeszów wygra ten konkurs, nie załatwia tej sprawy. Przez 8 lat nie znaleźliście żadnego mechanizmu finansowego, niczego. A wiecie, jak wygląda ten szpital?
(Wypowiedź poza mikrofonem)
(Głos z sali: Ale przestańcie.)
Może wiecie co? Obraz - ponieważ PiS zawsze zakrzykuje rzeczywistość -
wart jest więcej niż tysiąc słów. Zobaczmy, jak wygląda szpital kliniczny, uniwersytecki.
(Na tablicach wyświetlane są zdjęcia)
Łóżka na korytarzach, odpadające kafelki. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
(Poseł Piotr Kandyba: Skandal po prostu.)
(Głos z sali: 2 lata rządzicie.)
(Głos z sali: I pani się tym chwali?)
Na salach leży po osiem osób.
To jest wizytówka.
(Głos z sali: Pani zabrała pieniądze.)
(Poseł Ewa Leniart: Pani zabrała pieniądze, które miały to zmienić.)
(Poseł Krystyna Skowrońska: Ale kłamiecie. Przestańcie.)
Rozumiem, że ich to boli, moi drodzy, natomiast z przykrością stwierdzam: tak wygląda szpital uniwersytecki, kliniczny na Podkarpaciu.
(Głos z sali: Skandal!)
Cieszę się, że cała Polska dzisiaj to widzi, bo jestem przekonana, że dzięki temu znajdziemy rozwiązanie, żeby ten szpital rzeczywiście zbudować. Natomiast państwo wiecie doskonale, że te 300 mln nijak się ma do tego, co widzicie, bo to ma być szpital w zupełnie innym miejscu. Natomiast wy przez 8 lat swoich rządów doprowadziliście do tego, że ten szpital wygląda tak, jakby był naprawdę rodem z XIX w. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Poseł Krystyna Skowrońska: Kłamcy!)
(Głos z sali: Zabolało.)
(Poseł Krystyna Skowrońska: Rozgrzeszenia nie będziecie mieli.) (Wesołość na sali)

