Pytania w sprawach bieżących.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Ministrze! Trwają prace nad rozpoczęciem ratyfikacji niezwykle ważnej umowy pomiędzy Unią Europejską a państwami Ameryki Południowej, które są zrzeszone w międzynarodowej organizacji gospodarczej Mercosur. Szczegóły zapisu projektu umowy oraz tryb procedowania nad jej sfinalizowaniem budzą niepokój polityków, konsumentów i producentów żywności. Polskie i unijne rolnictwo opiera się na najwyższych standardach jakości, bezpieczeństwa, a szeroko rozumiane bezpieczeństwo żywnościowe jest w obecnych czasach gwarancją niezależności od innych państw i podmiotów gospodarczych, zarówno Polski, jak i całej Unii Europejskiej. Obecnie obowiązujące przepisy unijne nie gwarantują takiego samego poziomu standardów między produktami wytwarzanymi na terytorium Unii a importowanymi na jej rynek. Natomiast jako konsumenci wychodzimy z założenia, że sprzedawane na terenie Unii Europejskiej produkty żywnościowe spełniają wysokie unijne standardy, zarówno w zakresie bezpieczeństwa produkcji, jak i stosowanych środków przy produkcji, dobrostanu zwierząt oraz poszanowania środowiska.
Przygotowana przez Komisję umowa takich gwarancji nie daje w stosunku do produktów, które będą mogły być sprowadzane z państw Mercosur. Porozumienie zwiększa również handel takimi towarami jak mięso, co stoi dodatkowo w sprzeczności z promowaną przez Unię Europejską zrównoważoną konsumpcją. Zdając sobie sprawę z wielkości i wagi rynku Południowej Ameryki, uważamy, że rozwój innych branż w Unii Europejskiej nie może odbywać się kosztem polskiego i europejskiego rolnictwa.
Mając powyższe na uwadze, zwracam się do pana ministra z pytaniem: Jakie jest stanowisko (Dzwonek) ministerstwa rolnictwa i polskiego rządu w sprawie ratyfikacji tej umowy? Dziękuję bardzo.
Pytania w sprawach bieżących.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W odpowiedzi na pytanie przedstawione przez pana posła, pana przewodniczącego chciałbym jednoznacznie powiedzieć, że kluczowym dokumentem, który określa stanowisko zarówno rządu, jak i poszczególnych ministerstw jest stanowisko z listopada, które jednoznacznie wskazuje na ryzyka, na elementy, które są niekorzystne dla polskiego rolnictwa, polskich konsumentów, polskiej gospodarki w obecnie przedstawionym, zaparafowanym drafcie umowy Unia Europejska - Mercosur.
Dziękujemy za to pytanie, ponieważ mamy okazję jasno wskazać te elementy, te obszary, które również w tym stanowisku Rady Ministrów zostały ujęte. Jest to też pewien element powtórzenia tych kwestii, które były wielokrotnie na posiedzeniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi przedstawiane. Zatem ministerstwo rolnictwa ma poważne zastrzeżenia do wyników tych negocjacji, przygotowania umowy Unii Europejskiej z krajami grupy Mercosur w zakresie handlu rolniczego. Mówiliśmy o tym wielokrotnie przy okazji różnych publicznych wystąpień, zarówno w Polsce, w kraju, jak i za granicą. Wspomniałem o uchwale Rady Ministrów z 26 listopada 2024 r., która jasno sprzeciwia się wynikom tych negocjacji. Nasze główne zastrzeżenia i wątpliwości dotyczą nadmiernej wielkości niektórych zaoferowanych krajom Mercosur kontyngentów taryfowych w dostępie do unijnego rynku, i tu szczególnie dotyczy to sektora mięsa drobiowego, czyli tego sektora, który, można powiedzieć, przez 20 lat obecności Polski w Unii Europejskiej odniósł szczególny sukces, tu łączna docelowa wielkość kontyngentów na to mięso została wskaza na poziomie 180 tys. t, oraz braku rozwiązania problemu nierównych warunków konkurowania. To dotyczy możliwych do zastosowania środków produkcji. To dotyczy również możliwości kontroli i weryfikacji bezpieczeństwa żywności na każdym etapie, od pola do stołu, tak jak ma to miejsce w Unii Europejskiej, dzięki sprawności działania europejskich instytucji, a czego nie jesteśmy w stanie zweryfikować, udowodnić i zapewnić europejskim konsumentom niestety w tej formie i w tym kształcie.
Warto również dodać, zwrócić uwagę na odmienne standardy związane ze zrównoważonym rozwojem, dobrostanem zwierząt, kwestiami ekologicznymi, zakresem i listą dopuszczalnych środków ochrony roślin i substancji czynnych, które mogą być stosowane, co również budzi uzasadnione obawy.
W ocenie ministerstwa rolnictwa, którą przeprowadziliśmy, zagrożenia dla polskiego sektora rolnego dotyczą również sektora mięsa wołowego. Szczególna obawa dotyczy najcenniejszych części mięsa, które trafiają na europejski i polski rynek. Więc musimy mówić nie tylko o kontyngencie w ujęciu ilościowym, ale również jakościowym i cenowym dotyczącym poszczególnych partii mięsa.
Chcielibyśmy również zwrócić szczególną uwagę na ryzyko poważnego wzrostu importu z krajów Mercosur bezpośrednio na rynek polski w sektorze tytoniu. Już dziś ten import jest znaczny, obecnie to jest ok. 1/3 importu z krajów trzecich. Przy liberalizacji handlu, przy dodatkowych preferencjach, które ta umowa by niosła dla tego sektora, mielibyśmy niemal całkowite przejęcie rynku właśnie przez tytoń pochodzący z krajów Ameryki Południowej.
Jeśli mówimy o mięsie wieprzowym, przewidziane umową bezcłowe kontyngenty nie mają obecnie praktycznego znaczenia z uwagi na brak dopuszczenia importu na rynek unijny ze względu na niespełnienie wymogów weterynaryjnych, sanitarnych, o których też wcześniej wspomniałem.
Kolejnym ważnym dla Polski obszarem, w którym istnieje ryzyko, że w związku z Mercosur może się pogorszyć sytuacja rynkowa w sektorze, jest rynek cukru, kwestia liberalizacji ceł, jeśli chodzi o dostęp do rynku unijnego, przy czym w przypadku cukru liberalizacja miałaby dotyczyć jedynie cukru trzcinowego do rafinacji, a bezcłowy kontyngent dotyczyłby... Tutaj mówimy m.in. o Paragwaju, o części Brazylii, z obecnie alokowanej w ramach WTO kwoty taryfowej dla Brazylii.
Jeśli mówimy o sektorze zbóż, umowa Unia - Mercosur wyłącza zasadniczo z koncesji pszenicę. Oferowany bezcłowy kontyngent taryfowy na kukurydzę nie ma ekonomicznego znaczenia tak długo, jak długo Unia Europejska stosuje zerową stawkę celną w imporcie kukurydzy erga omnes, a w tym przypadku mamy z tym do czynienia.
Ale jeszcze kolejny ważny element, szczególnie na czas naszej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej na najbliższe półrocze, to jest dyskusja nie tylko w kontekście umowy Unii Europejska - Mercosur, ale połączenie jednoczesnego wpływu na europejski rynek i na europejskich rolników i konsumentów umowy Unia - Mercosur oraz kolejnej umowy o pogłębionym handlu pomiędzy Unią Europejską a Ukrainą, czyli tzw. umowy DCFTA. Do 5 czerwca obowiązują w tym zakresie regulacje związane z autonomicznymi środkami handlowymi, po tym okresie one przestaną obowiązywać. Szczególnie ważne jest zastosowanie elementów chroniących polskich rolników (Dzwonek), polskich przetwórców, również w umowie z Ukrainą.
Pani Marszałek! Jeśli mógłbym poprosić jeszcze o minutę...
Konkludując: umowa w obecnie przedstawionym kształcie nie rozwiązuje w sposób satysfakcjonujący i pełny problemu odmiennych standardów produkcji w zakresie zrównoważonego rozwoju ani w zakresie możliwości kontroli, na co będziemy zwracali uwagę na wszystkich etapach. To jest też kwestia powiązania umowy z porozumieniem paryskim dotyczącym zmian klimatu oraz klauzuli ochronnej, kwestia dostosowania przewidzianej w umowie dwustronnej klauzuli ochronnej do specyfiki sektora rolnego.
Szanowni Państwo! Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Podsumowując, chcę jednoznacznie powiedzieć, że w obecnym kształcie, przy obecnie zaplanowanych, wpisanych do projektu umowy, która jeszcze nie jest przetłumaczona na język polski, szczegóły w języku polskim wraz z tymi elementami będziemy znali w drugiej połowie roku... Umowa w tym kształcie jest nieakceptowalna, czego wyrazem jest negatywna uchwała rządu. Jednocześnie podejmujemy wszelkie starania na arenie europejskiej przy okazji wszystkich spotkań, zwłaszcza Rady Ministrów rolnictwa Unii Europejskiej, zarówno pan minister Czesław Siekierski, jak i pozostali członkowie kierownictwa, aby budować sojusz dla nieakceptowania umowy Unia Europejska - Mercosur w obecnie przedstawionym kształcie. Odbyliśmy w tej sprawie szereg rozmów z ministrami rolnictwa i przedstawicielami rządów innych krajów Unii Europejskiej. Efektem tego była wizyta minister rolnictwa Francji Annie Genevard w naszym kraju. To stanowisko podtrzymujemy.
Jednocześnie chciałbym wskazać, że resort rolnictwa odpowiada za te analizy i ustalenia jedynie w części rolnej umowy, natomiast całościowo umowa jest w zakresie kompetencji ministra rozwoju i technologii. Bardzo dziękuję za uwagę.
Pytania w sprawach bieżących.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Wyprzedził pan właściwie odpowiedzi na wszystkie moje dodatkowe pytania, bo pierwsze miało brzmieć tak: Czy jest już dostępny przetłumaczony tekst? Bo posłowie, szczególnie ci, którzy pracują w komisji rolnictwa, są tym niezwykle zainteresowani, chcą się z nim zapoznać. Drugie pytanie miało brzmieć: Na jakim etapie jest budowa mniejszości blokującej w Radzie i w Parlamencie Unii Europejskiej? To w przypadku, gdyby zapadła decyzja, że ratyfikacja nie jest poprzez parlamenty, tylko poprzez Radę i Parlament Europejski. I trzecie, z tym się wiążące, czyli rynki zbytu. Jakie będą działania w przypadku wprowadzenia przez Stany Zjednoczone ceł na produkty żywnościowe? A to by oczywiście niezwykle utrudniło sytuację całej produkcji w Unii, szczególnie właśnie wobec braku porozumienia z Mercosurem. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Pytania w sprawach bieżących.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Panie Pośle! Panie Przewodniczący! Tak jak wskazałem, nie mamy umowy w pełnym brzmieniu w języku polskim. Oczywiście dysponujemy pewnymi tłumaczeniami roboczymi, ale jest też kwestia pewnych protokołów dodatkowych, dodatkowych elementów tej umowy. W tym zakresie prace trwają. Natomiast chciałbym zwrócić uwagę na kluczową sprawę dotyczącą formy przyjmowania tej umowy, która, co warto dodać, jeszcze nie jest znana. Komisja nie przekazała całościowego, skonsolidowanego projektu umowy, natomiast nie jest przesądzone, że umowa wejdzie w życie. Oczywiście prowadzimy rozmowy na szczeblu rządowym z równoważnymi ministrami rolnictwa. Prowadzimy również rozmowy nieformalne z posłami do Parlamentu Europejskiego i można wskazać, że nawet są tacy posłowie z państw popierających umowę Mercosur, którzy wyrażają zdecydowany sprzeciw. To jest głównie grupa parlamentarzystów związanych z sektorem rolnym. Jest również zdecydowany głos organizacji rolniczych, nawet z takich krajów jak Hiszpania czy Niemcy, które z zasady tę umowę popierają, wyrażający obawy i wątpliwości. A więc jesteśmy ciągle w tym procesie.
Tak jak wspomniałem, te rozmowy traktujemy dużo szerzej. Nie mówimy tylko o umowie Unia - Mercosur, która jest szczególnie ryzykowna, jeśli chodzi o skalę tego działania. Ważna jest również perspektywa innych umów z krajami trzecimi. W tym zakresie również będziemy prowadzić debatę w ramach posiedzeń rady ministrów rolnictwa Unii Europejskiej, aby Komisja Europejska i poszczególne kraje członkowskie w pełni przedstawiły w dyskusji swoje stanowiska i działania związane właśnie z umowami Unii Europejskiej z krajami trzecimi, tak aby w należyty sposób reprezentować interes europejskich rolników, europejskiej gospodarki i, co równie ważne, europejskich konsumentów. Chcemy wykorzystać jak najlepiej czas polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej do szerokiej dyskusji na temat bezpieczeństwa żywnościowego, które jest jednym z priorytetów polskiej prezydencji w Radzie Unii. Bardzo dziękuję. (Oklaski)