Szanowny Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Mam ze sobą słynną czerwoną książeczkę, którą wręczył mi jeszcze poprzedni marszałek Sejmu pan Szymon Hołownia, gdzie w art. 18 czytamy: Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny.
(Głos z sali: I rodzina!)
I teraz mamy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Tutaj słychać pewnego rodzaju krzyki i skowyt. Oczywiście musimy się podporządkować. Polska miała obiecane, wchodząc do Unii Europejskiej, tego komunistycznego zaścianka, że nie będzie musiała respektować jakiegoś wynaturzonego prawa. Ale w sukurs idzie premier Donald Tusk, który zażądał (Dzwonek) od szefa MSZ-etu Radosława Sikorskiego przygotowania informacji o konsekwencjach...
(Marszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)