Pytania w sprawach bieżących.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Ministrze! Nie będę pytał o koronawirusa, nie będę pytał o potrzebę szczepień. Będę pytał o Ministerstwo Zdrowia, będę pytał o politykę zakupową, którą państwo realizujecie w ostatnich latach. Mówimy o zakupie szczepionek przeciw COVID-19. Wiemy, że obecnie w magazynach w Polsce zalega 25 mln dawek. Wiemy, że miesiąc temu do Polski dotarł kolejny 1 mln od firmy Moderna. Wiemy jednocześnie, że znacznie spada zainteresowanie szczepieniami przeciw COVID-19, a my wciąż wydajemy pieniądze na kolejne dawki. W związku z tym chciałbym zapytać: Jakie są plany na 2025 r.? Ile tak naprawdę zamówiliśmy szczepionek w 2023 r. i 2024 r.? O jakiej wartości i od jakich firm? To pierwsze pytanie.
Drugie pytanie: Ile dokładnie zutylizowaliśmy czy zniszczyliśmy niewykorzystanych dawek szczepionek w 2023 r. i 2024 r.? Jaki był dodatkowy koszt, który musiał ponieść polski podatnik w związku z utylizacją tych szczepionek? Czyli mamy dwie wartości: zakup i utylizacja.
Chciałbym również zapytać, ile dawek rozdaliśmy innym państwom w 2023 r. i 2024 r. Jaki był tego koszt? Wiemy, że nie tylko rozdajemy, ale co ciekawe, jeszcze płacimy za transport do tych krajów. Chciałbym wiedzieć, jakie to są kraje i jakie to są koszty, dlatego że za wszystko płaci polski podatnik.
Wygląda na to, że eldorado dla firm farmaceutycznych się nie skończyło. Chciałbym zapytać i zrozumieć jako poseł, jak państwo reagujecie na to, co się obecnie dzieje w kwestii koronawirusa i w kwestii potrzeb zdrowotnych Polaków. Serdeczna prośba o niewygłaszanie, czego nie podejrzewam, referatu na temat tego, czym jest COVID i koronawirus (Dzwonek), bo to wiemy. Proszę o precyzyjną odpowiedź na zadane przeze mnie pytania. Bardzo dziękuję.
Pytania w sprawach bieżących.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Pytania bardzo konkretne. Oczywiście nie chcę omawiać całej problematyki COVID-u, etiopatogenezy, leczenia i działania, tylko w ramach odpowiedzi odnieść się do tych pytań, które pan poseł raczył zadać.
Liczba szczepionek zakupionych w roku 2024 i plan na 2025 r. Właśnie w 2024 r. przestały obowiązywać ostatnie umowy na zakup szczepionek przeciwko COVID zawarte w ramach mechanizmu unijnego - bo wszystkie kraje unijne wspólnie kupowały szczepionkę na COVID. Dzięki temu mechanizmowi miały ją dosyć sprawnie i szybko; jak sobie przypominam, było to już we wrześniu 2024 r. Ze względu na to, że Polska nie włączała się w ten unijny przetarg, organizowaliśmy te przetargi samodzielnie jako kraj. Nie wszystkie szczepionki były dopuszczone chociażby w okresie wakacyjnym, w zasadzie te dopuszczenia dostały we wrześniu, ogólnie jesienią tego roku. Stąd też rozstrzygnięcia tego przetargu się przesunęły i de facto dla Polaków dostęp do szczepień na COVID był dopiero w październiku. Ale właśnie w sierpniu ogłosiliśmy dwa postępowania przetargowe na udzielenie zamówienia publicznego. W wyniku tych przetargów zostało zakupione 1054 tys. szczepionek na COVID, z czego 1 mln sztuk to dawki przeznaczone dla osób w wieku 12 lat i starszych, 50 tys. - dawki dla kobiet w ciąży, 4 tys. - dawki dziecięce. Taka ilość szczepionek została zakupiona.
Te szczepionki mamy i są one rozdysponowywane po kraju, by osoby zainteresowane szczepieniem, a jest to szczepienie, jak dobrze wiemy, dobrowolne, mogły z niego jak najszerzej korzystać. Pod względem epidemiologicznym możemy oczywiście bardzo mocno dyskutować, czy ten 1 mln to jest liczba odpowiednia i zabezpieczająca, jeżeli chodzi o zdrowie publiczne, bo statystyki i wartości wyszczepienia społeczeństwa są dużo wyższe niż 1 mln w kraju, który ma prawie 38 mln mieszkańców. Ale mamy już pewnego rodzaju pragmatykę i wiemy, ile osób w 2023 r. chociażby zgłosiło się do szczepienia, i na pewno tych szczepionek, tych leków nie będziemy kupowali na zapas.
Jeżeli chodzi o przekazywanie innym krajom szczepionek, to z moich informacji wynika, że zarówno w 2023 r., jak i w 2024 r. Rzeczpospolita Polska nie przekazywała innym krajom żadnych szczepionek przeciwko COVID-19 ani bezpłatnie, ani odpłatnie, dlatego nie ponosiliśmy z tego tytułu żadnych wydatków. Mogę jednak podać liczbę bardzo wysoką i zaskakującą, bo w tym okresie zutylizowano 31 294 506 dawek. Jednocześnie chcę podnieść to, że nie jest to liczba pełna, gdyż jedna z hurtowni, która współpracuje z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych w zakresie dystrybucji szczepionek, przekazywała je do utylizacji wraz z innymi produktami leczniczymi, dlatego też nie można było jednoznacznie określić kosztu utylizacji szczepionek przeciw COVID-19. Ta kwota, ta wartość, którą dysponuje Ministerstwo Zdrowia, ten koszt utylizacji szczepionek przeciwko COVID, która została wykonana, to 304 323,15 zł. Takimi danymi dysponujemy.
Chcę jeszcze się odnieść do pewnych terminów, gdyż te szczepionki firmy Pfizer, które mieliśmy w magazynach jeszcze przez kilka miesięcy tego roku, ulegały przeterminowaniu z dniem 31 sierpnia 2024 r. i później, po tym terminie, od 1 września nie można było ich w ogóle użyć. Stąd był w ogóle duży niepokój w Ministerstwie Zdrowia o to, w jak krótkim czasie uda się zakupić te leki w wyniku tych przeprowadzanych przez nas przetargów, dlatego że rejestracje w Europejskiej Agencji Leków szczepionek różnych firm, nie tylko tej, która wygrała, trochę się przedłużą. Tak że samo zarejestrowanie i rozstrzygnięcie przetargu spowodowały, że ten okres września, października nie był optymalnie zabezpieczony, jeżeli chodzi właśnie o szczepienia przeciwko COVID. Wynika to głównie z tego (Dzwonek), że do przetargu nie przystąpiła firma, która ten lek miała dużo wcześniej zarejestrowany.
Pytania w sprawach bieżących.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Rozumiem, że pan minister potrzebuje pewnie trochę więcej czasu, żeby przygotować liczby, o które prosiłem. Na część zadanych pytań otrzymałem odpowiedź. Myślę, że 31 mln dawek, które zostały zutylizowane, to jest liczba ogromna, mając na uwadze, ile mógł wynieść koszt tego zakupu w 2021 i 2022 r. Łącznie te koszty to niemal 2 mld zł. To są ogromne pieniądze. Stąd moja próba dotarcia do 2023 i 2024 r., ale poczekam, dlatego że 9 grudnia wysłałem na ręce pani Izabeli Leszczyny interwencję poselską w tej sprawie. Posprawdzajcie, proszę państwa, w ministerstwie, może coś ucieka, bo wydaje się to mało prawdopodobne.
Mam pytanie: Na jakim etapie jest spór sądowy między Polską a firmą Pfizer? Mówi pan, że te umowy już wygasły. Natomiast wciąż mamy pewne zobowiązania. (Dzwonek) Wycofaliśmy się w tym czasie z odbierania tych szczepionek, wierząc słowom pana ministra Niedzielskiego. Czy pan może posiada wiedzę, na jakim etapie jest spór i na co w tym sporze Polska liczy? Dziękuję.
Pytania w sprawach bieżących.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Szanowny Panie Pośle! Z panem posłem prowadzimy dosyć żywą korespondencję. W najbliższym czasie oczywiście na tą interwencję zostanie wysłana odpowiedź, w której bardzo precyzyjnie odpowiemy na wszystkie zadane pytania. Natomiast jeżeli mam powiedzieć na temat sporu sądowego z firmą Pfizer, to postępowanie trwa. Ono toczy się przed francuskojęzyczną izbą sądu I instancji w Brukseli według procedury oczywiście właściwej danego sądu, tego brukselskiego sądu. Stąd mamy zastępstwo procesowe, które jest wykonywane przez przedstawicieli kancelarii Strelia. Natomiast tutaj, na miejscu, w kraju, Prokuratoria Generalna w celu jak najlepszego zabezpieczenia praw Rzeczypospolitej Polskiej współpracuje w charakterze doradczym z Ministerstwem Zdrowia. Na chwilę obecną odbyły się dwa posiedzenia o charakterze przygotowawczym. W tej chwili są wymieniane pisma procesowe. Zgodnie z ustalonym przez sąd harmonogramem, termin ostatniego pisma procesowego w sprawie upływa z końcem marca 2025 r. Chcę jeszcze dodać, że ta sprawa jest rozstrzygana na podstawie prawa belgijskiego, belgijskiego prawa procesowego, co wynika z postanowień unijnej umowy do spraw jurysdykcji. Przedmiotem sporu jest kwota 5 644 290 747 zł, powiększona odpowiednio o odsetki oraz koszty sądowe, jak również koszty tego zastępstwa procesowego. Natomiast koszty tego zastępstwa procesowego są ograniczone. Może to być maksymalnie kwota 22,5 tys. euro. To było wiadome od początku, było to komunikowane już na samym początku sporu z firmą Pfizer. Na chwilę obecną nie możemy stwierdzić, nie możemy przewidzieć, czy nasz kraj, Rzeczpospolita Polska, będzie zobowiązany zapłacić tę kwotę. Sprawa jest w toku i do końca marca przyszłego roku, kiedy już ta trzecia odsłona nastąpi, możemy tylko liczyć na to, że będzie ten spór rozstrzygnięty po naszej myśli, tak by tych gigantycznych kosztów nie ponosić. Dziękuję.