Zgłoś uwagi
#pis

Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość

Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość
Oceń klub
Ocena
4.1
Pozycja w rankingu:
2
Liczba głosów: 1780
Sprawdź historię ocen
Informacje ogólne
Informacje Aktualności
Oceń klub
Ocena
4.1
Pozycja w rankingu:
2
Liczba głosów: 1780
Sprawdź historię ocen
Wróć do listy
PiS - ws. skandalicznego procederu przerzucania nielegalnych migrantów - pytanie z dnia 26 czerwca 2025 roku.
P. 31. - Pytania w sprawach bieżących
 
PiS/KO w sprawie skandalicznego procederu przerzucania nielegalnych migrantów przez stronę niemiecką na terytorium Polski przy całkowitej bierności rządu Donalda Tuska
- do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji
377 wyświetleń
0
Pobierz film

Stenogram

31. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Paweł Hreniak:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Sprawa ochrony zachodniej granicy państwa jest fundamentalna dla bezpieczeństwa Polaków. Rząd Donalda Tuska doskonale wie, co tam się dzieje. Mimo tej wiedzy nic, szanowni państwo, nie robicie w tej sprawie. Prawdopodobnie mamy tutaj do czynienia z jakimś dealem na poziomie Donald Tusk - kanclerz Niemiec. Wszystko na to wskazuje, bo trudno jest inaczej wytłumaczyć wasze zachowanie. Jest rzeczą niezrozumiałą, dlaczego nie chcecie na zasadzie wzajemności wprowadzić kontroli na granicy z Niemcami. Należy natychmiast to zrobić i dodatkowo zawiesić działanie systemu dublińskiego. Mówimy to głośno od prawie roku.

    Przez waszą bezczynność dziś obserwujemy zalewającą nas masę migrantów, którzy w coraz większych grupach snują się po zachodniej Polsce. Koalicja 13 grudnia twierdzi, że panuje nad sytuacją, podczas gdy w rzeczywistości granica jest dziurawa jak sito. Możemy to obserwować na licznych filmikach zalewających Internet.

    Niemcy przerzucają do Polski, kogo chcą i kiedy chcą. Ten proceder wygląda tak, że Niemcy przywożą migrantów do granicy, następnie w ich dokumentach wpisują, że przyjechali do Niemiec z Polski, choć to, skąd przybyli, trudno jest zweryfikować. Niemcy tak naprawdę mogą tam wpisać dowolną informację. Później polska Straż Graniczna przejmuje tych migrantów i przewozi do placówki, gdzie wystawiają im dokumenty. Po tych czynnościach są wypuszczani na miasto z informacją, że mogą udać się po pomoc, np. do Caritasu.

    Panie Ministrze! Dlaczego Polska ma przyjmować osoby, które dotarły z dużym prawdopodobieństwem do Niemiec przez Morze Śródziemne? Skąd bierze się ta wasza uległość wobec strony niemieckiej? Dlaczego rząd nie wprowadza kontroli granicznej na zasadzie wzajemności na granicy polsko-niemieckiej? (Dzwonek) Dlaczego to zwykli obywatele, członkowie Ruchu Obrony Granic muszą dbać o szczelność polskiej granicy? Co w tym czasie robi rząd? Przecież waszym podstawowym obowiązkiem jest zadbać o bezpieczeństwo Polaków, ale niestety z jakichś powodów, dla mnie absolutnie niezrozumiałych, nie wywiązujecie się z tego zadania. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

31. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Czesław Mroczek:

    Szanowny Panie Marszałku! Szanowni Państwo Posłowie! Rozumiem, że pan poseł i grupa posłów PiS-u mówią o nielegalnych migrantach na granicy zachodniej. To przeanalizujmy, skąd się biorą ci nielegalni migranci na granicy zachodniej. Oni biorą się przede wszystkim z granicy wschodniej. Tam mamy do czynienia z ciągłą presją migracyjną i przedostawaniem się nielegalnych migrantów z Azji i Afryki na teren naszego kraju. Przemieszczają się później na granicę zachodnią. Jeżeli chodzi o granicę z Białorusią, to mamy jeszcze sytuację przechodzenia przez granicę białorusko-litewską i białorusko-łotewską, później przez Polskę i znowu na granicę polsko-niemiecką. No i wreszcie mamy cały duży zbiór migrantów, którzy wcześniej na podstawie wydawanych decyzji, zgód na pracę, wiz, pozwoleń na studiowanie w Polsce dostali się do Polski legalnie, upłynął termin ważności dokumentów pobytowych bądź też mieli tylko zgodę na pobyt w Polsce i próbują przedostać się teraz już nielegalnie na teren Europy Zachodniej. I największy zbiór osób, które próbują nielegalnie przedostać się do Niemiec, to są obywatele Ukrainy. I tak jest już od wielu, wielu lat.

    Przyjrzyjmy się zatem, co rząd Donalda Tuska zrobił w zakresie ograniczenia tych trzech głównych źródeł przedostawania się, tworzenia się zgromadzeń nielegalnych migrantów na granicy zachodniej. Jeżeli chodzi o pierwsze najpoważniejsze źródło, czyli granicę z Białorusią... Jeżeli chodzi o rok 2023, to według szacunków polskich i niemieckich, wymiany informacji mieliśmy do czynienia z przedostaniem się, wjazdem ze strony Polski ok. 33 tys. osób, które nielegalnie próbowały przekroczyć granicę polsko-niemiecką. Z tych 12 tys. w 2023 r. to były osoby z tzw. śladem białoruskim, czyli nielegalni migranci z Białorusi. Połowa, może nawet więcej, osób przedostawała się przez tę zaporę. 12 tys. ludzi maszerowało przez Polskę na granicę zachodnią.

    W dużej mierze strona niemiecka na podstawie tej właśnie sytuacji, tej dużej liczby migracji ze strony Polski, wprowadziła kontrolę za waszych czasów w październiku 2023 r. i zaczęła nie wpuszczać części tych migrantów. Zobaczmy, co zrobił rząd premiera Donalda Tuska. W 2024 r. nielegalnych migrantów było 16 tys., z 33 tys. spadła ich liczba do 16 tys., a liczba tych ze śladem białoruskim spadła z 12 tys. już tylko do 5 tys. A jak jest w I półroczu br.? Tych nielegalnych prób wjazdu do Niemiec mamy 4400.

    Ślad białoruski, czyli nielegalna migracja z Białorusi, z Polski, z Litwy i z Łotwy to jest 800, proszę państwa. W 2023 r., gdzie było 12 tys. ludzi maszerujących przez Polskę, w tej chwili jest 800 osób. Wyszedł tu poseł PiS-u i mówi, że nic nie zrobił rząd Donalda Tuska. To wam powiem, co zrobiliśmy, skąd efekt tak radykalnego ograniczenia liczby migrantów.

    (Poseł Paweł Hreniak: U nich czarne jest białe.)

    Przede wszystkim wzmocniliśmy zaporę na tym odcinku, na którym była. Wybudowaliście 200 km zapory na odcinku lądowym. Jej przekroczenie było łatwe, co pokazują te statystyki. Wzmocniliśmy ją, wzmocniliśmy działanie naszych służb, wojska, Straży Granicznej i Policji, a przede wszystkim, proszę państwa, wprowadziliśmy nowe mechanizmy prawne. Od wielu, wielu miesięcy, od ponad roku funkcjonuje strefa buforowa, zakaz wejścia na ograniczony termin. Utrudniliśmy funkcjonowanie grup przestępczych i od kilku miesięcy nie przyjmujemy już wniosków o ochronę. W poprzednich latach było to ok. 1000 wniosków nielegalnych migrantów z Białorusi. W tym roku to są 32 wnioski, proszę państwa, o ochronę międzynarodową. My w zasadzie, proszę państwa, powstrzymaliśmy nielegalną migrację na granicy białorusko-polskiej. Jestem umówiony na rozmowy ze stroną litewską i łotewską, które przeprowadzę za 2 miesiące. Dlatego, proszę państwa, że w wyniku uszczelnienia granicy polskiej, nielegalnych prób przekraczania granicy na granicy z Łotwą odnotowuje się w tej chwili dwa razy więcej takich prób, a Litwa odnotowuje trzy i pół razy więcej prób nielegalnej migracji. Dlatego że ci, którzy nie przedostają się w Polsce, idą teraz, tak przypuszczamy, na granicę białorusko-litewską i białorusko-łotewską.

    Drugie źródło, czyli te legalne przyloty do Polski. Proszę państwa, przecież powinniście pamiętać. Bardziej się zwrócę w tej chwili do polskiej opinii publicznej niż do posłów PiS-u, bo oni to wszystko wiedzą, tylko stosują tutaj manipulacje.

    Proszę państwa, w I kwartale tego roku Polska wydała o 43% mniej wiz niż w tym samym okresie w 2023 r. i 53% (Dzwonek) mniej wiz niż w I kwartale 2022 r. Sprowadzamy do Polski o kilkaset tysięcy osób mniej, jeśli chodzi o wydawanie decyzji o pozwoleniu na pracę, na studiowanie. Powszymujemy nielegalną migrację. W Polsce jest radykalnie mniej nielegalnych migrantów, w tym na granicy zachodniej. Zrozumcie, jak należy działać. (Oklaski)

31. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Władysław Dajczak:

    Szanowny Panie Marszałku! Szanowny Panie Ministrze! Po raz kolejny manipuluje pan tutaj liczbami, cyframi. Nie odpowiada pan na pytania dotyczące kwestii, o którą pytamy. Panie ministrze, wiemy, ilu migrantów jest w tej chwili przekazywanych przez stronę niemiecką w tym nowym trybie, który sobie ustalili. Zawracają ich bez żadnego pozwolenia, bez dokumentów, przekazują Straży Granicznej. Niech pan pojedzie na granicę i zobaczy, co się dzieje dzisiaj w Zielonej Górze, co się dzieje w miasteczkach województwa lubuskiego. Co mówią mieszkańcy? Narasta frustracja. Panie generale, narasta frustracja wśród Straży Granicznej. Funkcjonariusze Straży Granicznej mówią, że ślubowali ochronę polskiej granicy, a wy zmuszacie ich do przewożenia nielegalnych migrantów. To jest skandal, drodzy państwo. Polska jest krajem suwerennym. Polski premier powinien podejmować decyzje zabezpieczające interesy Polaków, a stawia się w roli niemieckiego wasala. To jest skandaliczne, to powinno się skończyć. (Dzwonek)

    Panie Ministrze! Kiedy w końcu wprowadzicie, już dwukrotnie o to pytałem, do dzisiaj nie ma odpowiedzi, symetryczną kontrolę na granicy polsko-niemieckiej? Niemcy jednostronnie złamały układ z Schengen, a wy w ogóle na to nie reagujecie. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)

31. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Czesław Mroczek:

    Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Znowu chcę się odwołać do opinii publicznej, opinii Polaków, dla których te informacje są ważne. Wszystkie dane, które podaję, to dane Straży Granicznej. Jeżeli ktokolwiek próbuje powiedzieć, że są to nieprawdziwe dane, to jest kłamcą i nie zna tych danych.

    (Poseł Władysław Dajczak: Niech pan nie mówi takich rzeczy.)

    To są oficjalne dane. Proszę państwa, chcę powiedzieć jeszcze raz: w 2023 r., kiedy rządziliście, przez Polskę przemaszerowało 12 tys. nielegalnych migrantów, idąc na granicę zachodnią. Gdy Niemcy wprowadzili kontrolę graniczną, to zaczęli zawracać tych ludzi. W ogóle na to nie reagowaliście. Co robimy w tej chwili? W tamtym roku z Białorusi, jak powiadam, przybyło 5 tys. nielegalnych migrantów, a w tym roku po półroczu było to 800 osób. Żadna osoba nie może być przez Niemców przekazana Polsce bez naszego udziału. Oni nie wpuszczają tych osób. Wy się przyglądaliście, a my w pełni kontrolujemy tę sytuację.

    (Poseł Władysław Dajczak: No nie, niech pan przestanie.)

    (Głos z sali: Zadaliście pytanie, to dostajecie odpowiedź.)

    To nie szkodzi, niech przeszkadzają. To jest dla nich bolesne.

    12 tys. w 2023 r., 5 tys. w ubiegłym roku, 800 nielegalnych migrantów w tym roku. Powstrzymaliśmy nielegalną migrację, jak powiadam, na granicy wschodniej. To są dane, to po prostu dane. Wy natomiast nie potrafiliście zrobić nic. Te dane to po prostu potwierdzają. Taka jest różnica.

    (Głos z sali: Kiedy wprowadzicie kontrolę?)

    Będzie wam jeszcze trudniej, dlatego że w II półroczu i w przyszłym roku jeszcze zmniejszymy liczbę nielegalnych migrantów przechodzących przez granicę białoruską.

    (Głos z sali: Niech pan odpowie: Kiedy będzie kontrola?)

    Tak naprawdę zatrzymujemy ten szlak migracyjny, migrację z Białorusi do Polski. To są efekty naszych działań. Proszę państwa, rząd PiS-u prowadził inną politykę, sprowadzał masowo migrantów z Afryki i z Azji do Polski.

    (Głos z sali: Co pan opowiada?)

    W 2023 r. wydawano średnio 29 tys. zgód na pracę miesięcznie.

    (Głos z sali: To zgody na pracę, to zupełnie co innego.)

    Sprowadzaliście nielegalnych migrantów, którzy przyjechali do Polski. Wpuszczaliście nielegalnych migrantów w zasadzie bez kontroli na granicy białoruskiej, co wynika z nieudolności.

    (Głos z sali: Wstyd tak kłamać.)

    Zmieniliśmy to wszystko. Powstrzymaliśmy nielegalną migrację. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

31. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Henryka Mościcka-Dendys:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Postaram się... (Gwar na sali)

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Przepraszam na chwilę, pani minister.

    Mam prośbę. Pani marszałek, zwracam się do pani poseł Witek. Pani marszałek, halo, posłuchajcie państwo. Pani marszałek, prowadziła pani obrady tyle lat. Bardzo uprzejmie proszę. Bardzo proszę. Dziękuję.

    Bardzo proszę.

    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Henryka Mościcka-Dendys:

    Panie Marszałku! Zatem desperacko podejmuję drugą próbę opowiedzenia państwu o sytuacji na Bliskim Wschodzie i o ewakuacji obywateli polskich. Proszę państwa, pozwólcie, że zacznę od tego, że opowiem, jak w tej chwili wygląda sytuacja. Wszyscy obserwujemy to, co się dzieje w regionie Bliskiego Wschodu. Ogłoszone 24 czerwca 2025 r. zawieszenie broni - mimo początkowych trudności, bo obie strony przeprowadzały ataki o ograniczonej skali - na razie jest utrzymywane. Obserwujemy też to, że kolejne państwa regionu, w tym zarówno Izrael, jak i Iran, ogłaszają decyzje o ponownym otwarciu przestrzeni powietrznej. Oczywiście monitorujemy na stałe, jak wygląda sposób wchodzenia tych decyzji w życie i na ile są one uwzględniane przez linie lotnicze, które operują w regionie. Ale sytuacja na ten moment się stabilizuje. Można ostrożnie powiedzieć, że obserwujemy pewną przerwę w konflikcie, chociaż - chciałabym to zastrzec - w dłuższej perspektywie czasowej nadal dostrzegamy ryzyko wznowienia konfliktu przez którąkolwiek ze stron, gdyż żadna nie osiągnęła zakładanych celów.

    Co robi MSZ względem Polaków w regionie i jak wygląda sytuacja? Proszę państwa, mam przyjemność w Ministerstwie Spraw Zagranicznych nadzorować Centrum Zarządzania Kryzysowego i odpowiadać też za zarządzanie kryzysowe. My na bieżąco monitorujemy codziennie, bez względu na to, czy coś się dzieje, czy nie, sytuację w całym regionie Bliskiego Wschodu i stosownie do niej reagujemy. Wszystkie decyzje dotyczące np. działań ewakuacyjnych zawsze podejmowane są w oparciu o te same zestandaryzowane procedury. W tym przypadku to jest procedura z nr 11.

    Przypominam też państwu i pozwolę sobie za pośrednictwem Wysokiej Izby raz jeszcze zaapelować do podróżnych, zwłaszcza że zaczyna się sezon turystyczny, aby obserwować wszystkie informacje i ostrzeżenia, które publikujemy na stronach MSZ. Przypominam, że w przypadku Bliskiego Wschodu dla Jemenu, Libanu, Iraku, Izraela, Iranu i Jordanii obowiązuje czwarty, a więc najwyższy poziom ostrzeżenia. Mówiąc wprost, mówimy: nie jedź, a w języku dyplomacji wskazujemy, że odradzamy wszystkie podróże do tego regionu. Przypomnę tylko, że przed 13 czerwca obowiązywał dla Izraela trzeci poziom, jeśli chodzi o podróże, a więc odradzaliśmy wszystkie podróże, które nie były konieczne. Pozostałe państwa regionu Bliskiego Wschodu, poza tymi, które wymieniłam przed chwilą, mają trzeci poziom ostrzeżeń, a więc odradzamy tam wszelkie podróże, które nie są konieczne. Wszystkie informacje możecie państwo przeczytać na naszych stronach.

    Pytacie państwo też o Egipt, o Turcję. Zwracam uwagę, że co do tych krajów również publikujemy ostrzeżenia. Podkreślę, że w sprawie Egiptu za bezpieczne uważamy tylko kurorty, i prosimy, żeby w całej reszcie kraju być ostrożnymi.

    Jak wyglądała ewakuacja? Ewakuacja dotyczyła tylko jednego kraju i był to Izrael. Podjęta została w oparciu o obiektywne przesłanki, a mianowicie mocno utrudnioną możliwość samodzielnego opuszczania tego kraju w związku z zamknięciem przestrzeni powietrznej nad Izraelem i niedrożną drogą przez Amman. Lotnisko w Ammanie po prostu było niewydolne od 15 czerwca wieczorem, więc wtedy zdecydowaliśmy o ewakuacji. Jak wyglądała ewakuacja? Pierwszy lot, który się odbył, z którego skorzystaliśmy, to był lot słowacki. Tym lotem wróciły do kraju dzieci naszych dyplomatów i pracowników personelu pomocniczego z opiekunami po to, żeby nasi pracownicy mogli w całości skoncentrować się na akcji ewakuacyjnej. Chciałabym to jeszcze raz podkreślić: konsul, którego dzieci nie mogą bezpiecznie zejść do schronu, bo nie mają opiekuna, zajmie się w pierwszej kolejności tymi dziećmi jako rodzic. Dlatego wywieźliśmy dzieci, żeby nasi pracownicy mogli spokojnie pracować.

    Od 18 czerwca była organizowana w pełni akcja ewakuacyjna. Wywieźliśmy łącznie na pokładach trzech maszyn 300 osób w trzech kolejnych lotach. Jeden był zorganizowany z Szarm el-Szejk dużą maszyną LOT-owską. 154 osoby przyleciały tym samolotem, a dwie kolejne maszyny przywiozły do Warszawy kolejne 130 osób i grupkę małych dzieci, których formalnie nie wliczaliśmy do listy pasażerów, przywieźliśmy też ok. 10 niemowląt.

    Z Teheranu nie organizowaliśmy formalnej akcji ewakuacyjnej. Pytacie państwo również, dlaczego tego nie zrobiliśmy, więc po raz kolejny wyjaśniam. Nie zrobiliśmy tego dlatego, że z Iranu można było i można nadal swobodnie wyjechać przez granice lądowe z Turcją, z Armenią, z Azerbejdżanem, jeszcze przez kilka innych kierunków. Lotniska w tych krajach działały normalnie, nie było nigdy problemów z wyjazdem. Placówka na bieżąco pozostawała w kontakcie z wszystkimi Polakami zarejestrowanymi w systemie Odyseusz.

    W Iranie w szczytowym momencie konfliktu mieliśmy zarejestrowane 14 osób w systemie Odyseusz. W Izraelu wieczorem 15 czerwca liczba zarejestrowanych osób przekroczyła 300. Konsulowie pozostawali ze wszystkimi w kontakcie. Osoby, które chciały skorzystać ze wsparcia, takie wsparcie otrzymały. Tak jak powiedziałam, w przypadku Izraela to była formalna akcja ewakuacyjna. Nikt, kto w niej uczestniczył, nie poniósł żadnych kosztów z tego tytułu. Wszystkich z państwa, którzy niepokoją się o portfel polskiego podatnika - ja też się o niego niepokoję - chciałabym zapewnić (Dzwonek), że uruchomiliśmy unijny mechanizm ochrony ludności po to, żeby te loty mogły otrzymać także wsparcie finansowe. Jeśli chodzi o Iran, to nasi pracownicy, którzy wyjechali grupą w konwoju dyplomatycznym z placówek, zabrali na pokład tych Polaków, którzy chcieli wyjechać z Iranu, do pierwszego bezpiecznego miejsca i tym miejscem było Baku. W Baku wszyscy, na tych samych zasadach, kupili bilety na lot komercyjny do kraju. Nie było powodów, żeby z tego miejsca organizować jakąś specjalną akcję, bo tutaj nigdy nie było żadnych zakłóceń w transporcie.

    Chciałabym też państwa zapewnić, że nasze placówki w obu stolicach, czyli zarówno w Teheranie, jak i w Tel Awiwie, funkcjonują normalnie, jednakże z ograniczoną liczbą personelu, bo część personelu opuściła te miejsca. W żadnym momencie nie planowaliśmy zamknięcia placówek. Oceniliśmy i oszacowaliśmy, że ryzyko jest takie, że nie sugeruje konieczności zamknięcia misji dyplomatycznych w żadnym z tych krajów. Chciałabym też raz jeszcze zaapelować do tych wszystkich z państwa, którzy nadal obserwują wyjazdy Polaków do takich miejsc, gdzie nie powinni oni się znaleźć, żebyście także swoimi poselskimi kanałami zaapelowali do rozsądku naszych rodaków. To są naprawdę niebezpieczne miejsca i nie zawsze MSZ będzie mogło udzielić pomocy, bo my nie zawsze jesteśmy w stanie zareagować, jeśli obywatel znajdzie się w miejscu, w którym po prostu będzie niebezpiecznie także dla przedstawiciela polskiej placówki dyplomatycznej. Bardzo dziękuję.

    (Poseł Iwona Małgorzata Krawczyk: Pięknie.)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski)

Czytaj więcej
Umieść film na stronie
Zgoda
Szczegóły
O plikach cookie
Niniejsza strona korzysta z plików cookie
Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.
Pliki cookie (ciasteczka) to małe pliki tekstowe, które mogą być stosowane przez strony internetowe, aby użytkownicy mogli korzystać ze stron w bardziej sprawny sposób.

Prawo stanowi, że możemy przechowywać pliki cookie na urządzeniu użytkownika, jeśli jest to niezbędne do funkcjonowania niniejszej strony. Do wszystkich innych rodzajów plików cookie potrzebujemy zezwolenia użytkownika.

Niniejsza strona korzysta z różnych rodzajów plików cookie. Niektóre pliki cookie umieszczane są przez usługi stron trzecich, które pojawiają się na naszych stronach.

Dowiedz się więcej na temat tego, kim jesteśmy, jak można się z nami skontaktować i w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe w ramach Polityki prywatności.
Odmowa
Spersonalizuj
Zapisz wybrane
Zezwól na wszystkie