Pytania w sprawach bieżących.
Szanowny Panie Marszałku! Szanowny Panie Ministrze! Współczesna gospodarka jest silnie zglobalizowana. Oznacza to, że polscy przedsiębiorcy muszą konkurować nie tylko z firmami krajowymi, ale także z zagranicznymi podmiotami takich krajów jak Chiny, Turcja, Indie. Kraje te często oferują tanie towary produkowane przy dużo niższych kosztach pracy i mniej restrykcyjnych normach środowiskowych.
Dla małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce stanowi to ogromne wyzwanie. Dlatego państwo musi podejmować konkretne działania w celu ich ochrony. Małe i średnie przedsiębiorstwa są fundamentem polskiej gospodarki, tworzą ponad 90% wszystkich firm i zapewniają znaczną część miejsc pracy. Jednak ze względu na swoje ograniczone zasoby finansowe i technologiczne, małe i średnie przedsiębiorstwa mają trudności w rywalizacji z dużymi firmami zagranicznymi. Dlatego jednym z głównych celów polityki gospodarczej powinno być stworzenie takich warunków, które pozwolą polskim firmom konkurować na równych zasadach. Jednym ze sposobów ochrony przedsiębiorstw jest wsparcie ich inwestycji, innowacji i technologii. Poprzez dofinansowania, preferencyjne kredyty czy ulgi podatkowe państwo może pomóc firmom unowocześniać produkcję, zwiększać jakość towarów i obniżać koszty. Dzięki temu produkty stają się bardziej konkurencyjne nie ceną, lecz jakością i nowoczesnością oferty.
Duże znaczenie ma także promocja produktów krajowych. Kampanie informacyjne, takie jak ˝Produkt polski˝ czy ˝Kupuj świadomie˝, zachęcają konsumentów do wybierania towarów rodzinnych producentów. Takie działania budują świadomość społeczną i sprzyjają wzrostowi popytu na polskie wyroby.
Mam pytanie do pana ministra. Prosimy o odpowiedź. Jakie działanie podejmuje rząd w celu ochrony polskich przedsiębiorców, zwłaszcza z sektora małych i średnich przedsiębiorstw, przed konkurencją z takich krajów jak Chiny, Turcja czy Indie? (Dzwonek)
Pytania w sprawach bieżących.
Bardzo dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Panie Posłanki i Panowie Posłowie! Faktycznie, żeby pokazać znaczenie sektora małych i średnich przedsiębiorstw, warto odwołać się do liczb i od tych liczb zacząć.
To jest ponad 99% wszystkich podmiotów gospodarczych działających w Polsce, które tworzą blisko 50% produktu krajowego brutto. Mamy do czynienia z solą naszej gospodarczej ziemi. Warto, jak myślę, dodać, że to temu sektorowi zawdzięczamy też odporność polskiej gospodarki w minionych latach na globalne kryzysy. Ta odporność okazała się znacznie większa niż gospodarek, wydawałoby się, silniejszych, mocniejszych, z grona krajów Unii Europejskiej. Stąd dla Ministerstwa Rozwoju i Technologii odpowiedzialnego za gospodarkę i dla polskiego rządu ten sektor małych i średnich przedsiębiorstw to jest taka swoistego rodzaju racja stanu. Zdiagnozowaliśmy przez minione 18 miesięcy kilka istotnych obszarów, które wymagają zmian, wymagają naprawienia właśnie z myślą o stworzeniu lepszych warunków, z myślą o poprawie konkurencyjności tych podmiotów gospodarczych.
Zwrócę dzisiaj uwagę na dwa obszary. Pierwszy omówię skrótowo, ale warto przy tej okazji wskazać, że cały zamysł deregulacji, stworzenia systemu ułatwień w prowadzeniu działalności gospodarczej też był m.in. motywowany właśnie myślą o tych podmiotach. Sądzę, że w przyszłym tygodniu pan premier Donald Tusk wspólnie z rządem dokona podsumowania minionych miesięcy, jeśli chodzi właśnie o skalę tych obszarów, które udało się objąć procesem deregulacji. Kolejnym obszarem, na którym bym się chciał skupić, jest kwestia konkurencyjności. Od dłuższego czasu pojawia się kłopot nieuczciwej konkurencyjności ze strony podmiotów z krajów trzecich. Pan poseł wymienił kraje - więc nie będę tego dublował - które w sposób nieuczciwy brały udział w zamówieniach publicznych organizowanych w Polsce. Dlaczego nieuczciwy? Ponieważ jasno i czytelnie widać, że były po prostu subwencjonowane przez kraje, z których pochodziły, stąd ta nieuczciwość.
Zamówienia publiczne to jest potężny rynek. I tu też wyjdę od liczb. Suma zamówień publicznych, gdy spojrzymy tylko na ubiegły rok, to blisko 600 mld zł. Za tyle w Polsce... Taka była wartość zamówień publicznych, przy czym tych organizowanych w trybie Prawa zamówień publicznych - blisko 300 mld. To są potężne środki, po które powinno się sięgać. I taki jest cel, który jasno sobie wyznaczyliśmy. Po te środki muszą sięgać polscy przedsiębiorcy. Tych zamówień w najbliższych latach - co też wielokrotnie w ostatnim czasie komunikowaliśmy - w zakresie infrastrukturalnym, inwestycji w drogi, inwestycji w kolej, Centralny Port Komunikacyjny będzie jeszcze więcej. Przed nami rok, 2 lata rekordowych oraz historycznych inwestycji i sektor MŚP musi być w tym kontekście traktowany przez państwo w sposób szczególny, ale nie zaburzający równego traktowania. Temu ma służyć nowelizacja Prawa zamówień publicznych, której pierwsze czytanie odbyło się w dniu wczorajszym. Muszę podziękować tym, którzy uczestniczyli w posiedzeniu komisji, za to, że w sposób bardzo życzliwy i pozytywny została ona odebrana.
Zamysł tej ustawy pokrótce polega na tym, aby odwrócić dotychczasową zasadę otwartości i dostępu wszystkich podmiotów ubiegających się o realizację zamówienia publicznego. Chodzi o to, by wprowadzić jasne i szczelne zamknięcie tego dostępu i tylko w sposób warunkowy, uzależniony od woli zamawiającego dopuścić do tego podmioty z krajów trzecich na warunkach określonych przez zamawiającego. To zupełnie zmienia filozofię. Oczywiście odnosimy się też w tym projekcie do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 22 października 2024 r., który dał nam argument za tym (Dzwonek), aby takie rozwiązania wprowadzić.
Kończąc, panie marszałku, powiem, że bardzo liczymy, że ten proces legislacyjny wczoraj rozpoczęty będzie postępował sprawnie. On zapewni równe warunki udziału w zamówieniach publicznych polskich firm z sektora MŚP, wyeliminuje te nieuczciwe, subwencjonowane podmioty z krajów trzecich, tak aby te rekordowe inwestycje, których skalę i liczbę wielokrotnie prezentowaliśmy, nie będę tego powtarzał, dawały możliwość rozwoju i budowania potencjału polskich firm. Mamy szansę stać się liderem, jeśli chodzi o znaczenie, o siłę właśnie firm sektora budowlanego z zakresu szeroko rozumianych prac inwestycyjnych i infrastrukturalnych. Myślę, że temu będą te przepisy służyły. Panie marszałku, bardzo dziękuję. Jestem do dyspozycji. Dziękuję bardzo.
Pytania w sprawach bieżących.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Bardzo dziękuję panu ministrowi za tę informację w sprawie inicjatyw ze strony polskiego rządu i ustawodawcy, dotyczącą m.in. wsparcia firm, w szczególności z sektora małych i średnich przedsiębiorstw, zwłaszcza w zakresie preferencji związanych z zamówieniami publicznymi. Pozostaje jednak jeszcze drugi segment, który dotyczy sektora małych i średnich przedsiębiorstw, ale też dotyczy dostawców, jakimi są np. rolnicy. Otóż chodzi o tzw. local content, czyli półkę dla lokalnych produktów, która powinna być w wielkich sieciach handlowych. Skoro możemy przy zamówieniach publicznych realizować local content, czyli dostawy przedsiębiorstw lokalnego przemysłu mogą być realizowane, to dlaczego tutaj nie można tego zrobić? Uważam również, że sprzedaż produktów zagranicznych pod polską flagą to jest plaga, z którą walczą przede wszystkim producenci dostawiający (Dzwonek) towary dla handlu. Dziękuję bardzo.
Pytania w sprawach bieżących.
Panie Marszałku! Bardzo dziękuję panu posłowi Grzybowi za to pytanie. Jesteśmy od kilku tygodni w kontakcie i współpracujemy w zakresie przygotowania rozwiązań, które byłyby też wsparciem dla producentów z sektora rolno-spożywczego. To jest także niezwykle dynamicznie rozwijający się sektor polskiej gospodarki, zwłaszcza dane dotyczące rosnącego eksportu pokazują, że warto inwestować w ten sektor. Mogę obiecać, że postaramy się jak najszybciej - wspólnie z ministerstwem rolnictwa, właściwym, że tak powiem, jeśli chodzi o regulacje na rynkach rolno-spożywczych - takie rozwiązania przygotować. Myślę, że jest dobry czas, by wychodzić naprzeciw też temu, co jasno zaczynają sugerować nam nasi rodacy, że patriotyzm gospodarczy musimy na każdym kroku starać się wprowadzać, bo to jest czysta korzyść dla naszej gospodarki. A więc mam nadzieję, że w najbliższym czasie pokażemy konkretne rozwiązania. Natomiast, Wysoka Izbo, chciałem tylko skorygować, doprecyzywać te dane, jeśli chodzi o rynek zamówień publicznych. One dotyczyły 2023 r., a w 2024 będą jeszcze większe. Bardzo dziękuję.