Pytania w sprawach bieżących.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Polska klasa polityczna w wewnętrznej mierze zdradza symptomy swego rodzaju obsesji w zapisywaniu się do sporów politycznych, które są prowadzone w innych państwach. To sprawia, że bardzo często przywiązujemy się do jakichś opcji politycznych, bronimy ich, nawet jak czasem gadają głupoty, i zwalczamy innych nawet wtedy, kiedy mówią w naszym interesie narodowym. Tymczasem rzeczywistość wygląda tak, że Donald Trump jest politykiem proamerykańskim, Friedrich Merz czy Olaf Scholtz są politykami proniemieckimi, Wołodymyr Zełenski - politykiem proukraińskim, a Macron jest politykiem profrancuskim. To oznacza, że nie zawsze będą działać w interesie Rzeczypospolitej. Rzecz w tym, żebyśmy potrafili, kiedy wpisują się w nasz interes, ich wspierać, a kiedy mówią rzeczy sprzeczne z naszym interesem narodowym, stawiać temu tamę.
Tak samo sytuacja wygląda z zakupami zbrojeniowymi. Kiedy słyszę, że w związku z kryzysem politycznym w Korei Południowej impeachment prezydenta sprawił, że państwo zawieszacie rozmowy na temat realizacji kontraktów zbrojeniowych, to pytam: Czy ktoś tutaj nie zagubił sensu interesu Rzeczypospolitej? A sens ten sprowadza się nie do tego, żebyśmy byli za czy przeciw jednej czy drugiej opcji parlamentarnej w Seulu, tylko do tego, żeby jak najszybciej do polskiej armii trafił nowoczesny sprzęt. To samo jest w Waszyngtonie. Rząd koalicji 13 grudnia był bardzo negatywnie nastawiony do Donalda Trumpa. Wasi politycy, ministrowie na czele z samym premierem obrażali Donalda Trumpa, zanim został wybrany prezydentem Stanów Zjednoczonych. I teraz jest fundamentalny problem. Jak chcecie dalej te relacje budować? Jak to się będzie przekładać na nasze kontrakty zbrojeniowe?
A więc wielki apel do polskiego rządu, żeby wyszedł z logiki sporów partyjnych w Waszyngtonie, Seulu, Paryżu czy Berlinie i zajął się realizacją twardego interesu Rzeczypospolitej. Czasy, w których żyjemy i które nadchodzą (Dzwonek), wymagają tego, żebyśmy przestali rozmawiać o soft power i dobrych relacjach dwustronnych, a zaczęli realizować twarde interesy, które się sprowadzają do dostawy nowoczesnego sprzętu do polskiej armii, który zamówiły rządy Zjednoczonej Prawicy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Pytania w sprawach bieżących.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Pośle! Nie wiem, skąd u pana ta wiedza, że Ministerstwo Obrony Narodowej zawiesza jakiekolwiek rozmowy czy z Koreańczykami, czy z Amerykanami. Ująłbym rzecz delikatnie: minął się pan z prawdą albo pan czyta niesprawdzone źródła. Oczywiście jestem tutaj po to, żeby odpowiedzieć na pana pytania i wyjaśniać wątpliwości, ale dobrze by było, żeby zadając tego typu pytania, nie wprowadzał pan w błąd opinii publicznej, bo to już jest sugerowanie bardzo niebezpiecznych działań, a ono jest w ogóle nikomu niepotrzebne. Niech pan weźmie pod uwagę, że pierwsza wizyta sekretarza obrony Stanów Zjednoczonych była właśnie w Polsce i że on spotkał się z wicepremierem ministrem obrony narodowej Władysławem KosiniakiemKamyszem. To trzeba podkreślić. (Oklaski) Więc również nasze kontakty z administracją nowego prezydenta, prezydenta Trumpa są po prostu bardzo dobre i wróżą tylko dobrze na przyszłość.
To samo, jeżeli chodzi o Koreę Południową, dlatego że absolutnie nie wchodzimy w żadne spory, to są wewnętrzne sprawy danych państw. Poza tym demokracja w Korei jest na tyle dojrzała, że nie ma wpływu na biznes koreański, który przede wszystkim rozważa to, żeby kontrakty ekonomiczne były wypełnione. W żaden sposób nie zagraża to kontraktom, które już są podpisane - mówię o dostawach - ani nie zagraża w żaden sposób kontraktom, które negocjujemy w tej chwili.
Teraz garść informacji dotyczących tego, co się w tej chwili dzieje, jeżeli chodzi o relacje i kontrakty ze Stanami Zjednoczonymi i Koreą Południową. Pragnę zapewnić i mocno podkreślić, że Ministerstwo Obrony Narodowej prowadzi intensywną współpracę ze stroną koreańską w obszarze zbrojeniowym i przemysłu obronnego, korzystną dla obu stron. Korea postrzegana jest jako bardzo ważny partner Polski w budowaniu potencjału odstraszania oraz potencjału obronnego naszego kraju, a negocjowane właśnie drugie umowy wykonawcze znacząco zwiększają potencjał serwisowo-naprawczy.
Podczas rozmów z przedstawicielami administracji koreańskiej, zarówno z ministerstwa obrony Korei, jak i innych agend rządowych czy agencji do spraw rozwoju technologii obronnych otrzymaliśmy wielokrotne potwierdzenia, że wewnętrzna sytuacja polityczna Korei nie ma i nie będzie mieć wpływu na realizowane kontrakty. Wszystkie znaczące siły polityczne popierają bliskie relacje przemysłów zbrojeniowych obu państw. Zawarte umowy są natomiast realizowane zgodnie z ich zapisami w harmonogramie. W efekcie dobrej współpracy i realizacji dostaw sprzętu mamy już w Polsce 98 czołgów K2, 160 armatohaubic K9, 12 samolotów FA-50 oraz 90 modułów wyrzutni Homar-K. W bieżącym roku, zgodnie z zawartymi umowami, oczekujemy na dostawy pozostałych 82 czołgów K2, 52 armatohaubic K9, 92 samolotów FA-50 PL oraz 36 modułów wyrzutni Homar-K.
(Poseł Andrzej Śliwka: To jest za mało...)
Trwają negocjacje przedmiotowej drugiej umowy wykonawczej na dostawę kolejnych 180 czołgów K2. Ze względu na konieczność zapewnienia jak największego udziału polskiego przemysłu obronnego w tych dostawach, zwracamy uwagę na to, aby były one prowadzone w sposób, który zapewni to w maksymalnym stopniu.
Efektów negocjacji w postaci umowy możemy spodziewać się w najbliższym czasie. Oczekujemy również dalszych terminowych dostaw pozostałego sprzętu wojskowego w najbliższych latach oraz liczymy na pełną współpracę strony koreańskiej przy rozwiązywaniu powstających różnego rodzaju wyzwań.
W kontekście zawartych umów na dostawę wyrzutni Homar-K cieszy nas również współpraca podjęta przez firmy Hanwha i WB Electronics SA w zakresie uruchomienia produkcji rakiet CGR-080. Na uwagę zasługuje również fakt, że Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej oraz polski przemysł zbrojeniowy stają się europejskimi pionierami w zakresie współpracy obronnej i wytwórczej z wiarygodnymi, rzetelnymi partnerami z Korei Południowej. Ta współpraca wprowadza Polskę na ścieżkę rozwoju zdolności i kompetencji technologicznych dzięki pozyskiwanym najnowszym wyrobom i know-how, a także otwartości strony koreańskiej na dzielenie się tymi zaawansowanymi technologiami. Przyjęty sposób kontraktowania umów ze stroną koreańską wynika z realizacji poszczególnych projektów z podziałem na etapy, co jest związane również z przewidzianym szerokim zakresem transferu technologii oraz ustanowienia potencjału przemysłowego na terenie Rzeczpospolitej Polskiej.
Najważniejsze umowy zawarte ze spółkami koreańskimi to: dostawa czołgów K2 oraz K2PL - dostawa 180 czołgów K2, wykonawca Hyundai Rotem, dostawy realizowane w latach 2022-2025. Dostawa haubic samobieżnych K9A1 oraz K9PL, wykonawca Hanwha Defense oraz Hanwha Aerospace - dostawa 212 tych haubic, dostawy realizowane w latach 2022-2026; dostawa 6 haubic samobieżnych rodziny K9 wersji K9A1 w 2025 r. oraz 146 haubic samobieżnych w wersji K9PL w latach 2026-2027. Dostawa samolotów FA-50, wykonawca Korean Aerospace Industries w Korei - dostawa 12 lekkich samolotów bojowych FA-50 i 36 w latach 2025-2028. Dostawa 290 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych Homar-K, z czego 218 modułów w latach 2023-2027 (Dzwonek), a 72 modułów w latach 2026-2029.
Jeżeli chodzi o Stany Zjednoczone, o umowy zawarte z partnerem amerykańskim, to są one realizowane zgodnie z ich zapisami i zawartymi w nich harmonogramami. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podpisał rozporządzenie wstrzymujące na 90 dni finansowanie wszystkich programów pomocowych dla państw obcych. Zgodnie z ogólnymi zaleceniami dostawy uzbrojenia realizowane ze środków narodowych, a także będące przedmiotem umów w ramach pożyczek bezpośrednich oraz gwarancji pożyczkowych nie podlegają wstrzymaniu. Ponadto, co najistotniejsze - zostało to potwierdzone przez stronę amerykańską - rozporządzenie to nie dotyczy strony polskiej, dlatego możemy kontynuować negocjacje i realizację umów zgodnie z wcześniejszymi planami. Bardzo dziękuję, panie marszałku. (Oklaski)
Pytania w sprawach bieżących.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Szczerze mówiąc, czuję się tak, jakbym odsłuchał wystąpienie wiceministra w poprzednim rządzie pana Marcina Ociepy - kiedy były podobne debaty w Sejmie - który po kolei wymieniał plany zakupów i zamówień, jakich dokonał rząd Zjednoczonej Prawicy, kiedy w Ministerstwie Obrony Narodowej byli Mariusz Błaszczak i Marcin Ociepa. Chciałbym przede wszystkim pogratulować panu ministrowi Błaszczakowi.
(Poseł Jakub Rutnicki: O matko...)
Gratuluję i panu, panie ministrze, tego, że jednak kontynuujecie te plany zakupowe, które tak gorliwie krytykowaliście w naszych czasach.
(Głos z sali: Tym się różnimy od was.)
Natomiast skoro jest tak dobrze, to pytanie, czemu nie realizujecie tych podstawowych, najważniejszych dla nas zamówień. Chodzi o HIMARS-y. Co z HIMARS-ami? Bardzo bym prosił, panie ministrze, żeby pan wreszcie przeciął te spekulacje i poinformował, co z zamówieniami wykonawczymi na HIMARS-y i co z fabryką K2 w Poznaniu. Kiedy się dowiemy, jaki jest harmonogram tych dwóch bardzo kluczowych dla nas inwestycji?
A jeśli chodzi o relacje z Amerykanami, to naprawdę (Dzwonek), panie ministrze, wszyscy pamiętamy, co Donald Tusk mówił o Donaldzie Trumpie. Mówił, że to jest ruski agent. Wszyscy pamiętamy, co Sikorski mówił o Trumpie.
(Głos z sali: Ja tego nie pamiętam.)
Mówił, że jest to protofaszysta.
(Poseł Jakub Rutnicki: Powiedz, co Morawiecki mówił.)
Być może właśnie dlatego pojechał do Stanów Zjednoczonych na spotkanie z Marco Rubio w atmosferze wezwania, a nie na zaproszenie. Prawdopodobnie został tam wezwany, a nie zaproszony. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Pytania w sprawach bieżących.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przede wszystkim po was poprawiamy. Poprawiamy to, co wy zepsuliście, to, czego nie zamówiliście. Gdzie jest offset na samoloty F-35? Podpisaliście umowę, nie ma offsetu. Te samoloty, jeżeli nie zrealizujemy tego, żeby były serwisowane w Polsce, będą musiały być serwisowane w Stanach Zjednoczonych. To są dodatkowe koszty. Nie było offsetu.
Jeżeli chodzi o FA-50, o stronę koreańską, to zamówiliście samoloty, które według was miały być szkoleniowo-bojowe. Ale gdzie jest amunicja? Zamówiliście te samoloty bez amunicji. Teraz wozimy się z tym i prosimy Amerykanów, Koreańczyków, żeby pozwolili nam kupić amunicję do tych samolotów. To była taka wasza dziecięca beztroska. Mógłbym podać szereg różnego rodzaju przykładów tej waszej beztroski, zamawiania na pokaz, podpisywania umów ramowych bez żadnego finansowania. Dopiero teraz rozmawiamy o finansowaniu różnego rodzaju kontraktów. Naprawdę uderzcie się w piersi i popatrzcie na to, co wyczyniali wasi ministrowie, czyli i pan Błaszczak, i pan Macierewicz. My, w przeciwieństwie do was, nie zrywaliśmy żadnych kontraktów. To, co dobre, kontynuujemy, to, co złe, poprawiamy. Nie mamy żadnego zamiaru w tej chwili rezygnować z tego, co było dobrze podpisane i dobrze realizowane. Mogę tutaj podać jeszcze szereg przykładów realizacji zadań, np. ze Stanami Zjednoczonymi.
(Poseł Krzysztof Ciecióra: Fabryka w Poznaniu.)
Już mówiłem o K2, panie pośle, trzeba było słuchać mojego poprzedniego wystąpienia, sprzed paru minut. Mówiłem, co w tej chwili dzieje się z K2.
(Poseł Krzysztof Ciecióra: Pytam o fabrykę.)
Natomiast jeżeli chodzi o Stany Zjednoczone, proszę bardzo, garść przykładów. 96 śmigłowców uderzeniowych Apache. Tylko że my tę umowę podpisaliśmy po podpisaniu offsetu. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Ten offset wpłynie do zakładów pracy, czyli do Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 w Łodzi, do Dęblina, gdzie będą remontowane silniki do tych śmigłowców.
(Poseł Krzysztof Ciecióra: A jaka kwota?)
A to są te same silniki - do apache’ów, do black hawków czy do leopardów. Zobaczmy, jakie nasz polski przemysł będzie teraz posiadał zdolności remontowe. To jest właśnie to gospodarskie podejście.
(Poseł Jakub Rutnicki: Można? Można.)
Nie sztuką jest kupić, jednorazowo zapłacić za dany produkt, za dany asortyment zbrojeniowy, bo to jest tylko 1/3 życia tego sprzętu. 2/3 to są serwisy i remonty. To powinno być robione w polskiej gospodarce, w polskim przemyśle zbrojeniowym, a nie gdzieś tam na Zachodzie. Wasz tok myślenia, wasze myśli były bardzo krótkowzroczne. Nie patrzyliście ogólnie na polską gospodarkę, tylko wpychaliście miliony, miliardy dolarów (Dzwonek) obcemu kapitałowi. My ten tok myślenia absolutnie zmieniamy. Przynajmniej 50% wydatków na zbrojenia - w polskich zakładach zbrojeniowych. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
(Poseł Jakub Rutnicki: Brawo, panie ministrze!)
(Poseł Krzysztof Ciecióra: Na żadne pytanie pan nie odpowiedział.)